TVN24 | Polska

Afera mailowa. Kancelaria Prezydenta odmawia odpowiedzi na pytanie w sprawie wyboru prezesa izby SN

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kab
Źródło:
TVN24
Morawiecki i Przyłębska mogli brać udział w naradach o wyborze szefa izby Sądu Najwyższego
Morawiecki i Przyłębska mogli brać udział w naradach o wyborze szefa izby Sądu NajwyższegoTVN24
wideo 2/21
TVN24Morawiecki i Przyłębska mogli brać udział w naradach o wyborze szefa izby Sądu Najwyższego

Zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska mogli mieć bezpośredni wpływ na wybór p.o. prezesa jednej z nowych izb Sądu Najwyższego. Jednak Kancelaria Prezydenta nie udzieliła odpowiedzi na pytania o to, czy rzeczywiście dochodziło do rozmów w tej sprawie. Twierdzi, że pytania dotyczące przebiegu rozmów "z zasady" nie mogą być rozpatrzone w trybie i na zasadach dostępu do informacji publicznej.

Jak wynika z korespondencji, która pojawiła się w środę na stronie internetowej publikującej maile, które mają pochodzić ze skrzynki Michała Dworczyka, szefa kancelarii premiera, zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska mogli mieć bezpośredni wpływ na wybór p.o. prezesa jednej z nowych izb Sądu Najwyższego.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

W opublikowanej domniemanej korespondencji Michała Dworczyka i Mateusza Morawieckiego szef KPRM informuje między innymi, że prezydent prosi o przygotowanie listy osób, które premier krytycznie ocenia i "nie widzi możliwości kontrasygnowania na stanowisko szefa nowej izby SN". Jak wynika z korespondencji, dopiero z kandydatów, których premier by negatywnie nie ocenił, prezydent miałby wybrać osobę na to stanowisko.

Pytania do Kancelarii Prezydenta

Portal tvn24.pl zwrócił się w tej sprawie z pytaniami do Kancelarii Prezydenta RP.

Skierowalismy następujące pytania:

1. Czy opisane w treści maili sytuacje i rozmowy miały miejsce?

2. Czy minister Paweł Mucha rozmawiał z ministrem Michałem Dworczykiem na temat Leszka Boska lub innych kandydatów?

3. Czy minister Mucha rozmawiał o tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą?

4. Czy premier Morawiecki zgodnie z sugestią ministra Dworczyka wskazał nazwiska "negatywnie ocenianych" kandydatów? Jeśli tak - prosimy o podanie tych nazwisk.

5. Czy prezydent Duda uwzględnił przy podejmowaniu decyzji opinie premiera?

Kancelaria Prezydenta: te pytania z zasady nie mogą być rozpatrzone

Kancelaria w odpowiedzi napisała, że "żądania zawarte we wniosku nie dotyczą informacji publicznej i jako takie znajdują się poza zakresem przepisów" ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Dodała, że "utrwalone w orzecznictwie sądowym jest stanowisko, zgodnie z którym informacja publiczna jest pewną wiadomością dotyczącą faktów". "Tymczasem zawarte we wniosku pytania zawierają żądania ustosunkowania się do doniesień medialnych, a nie konkretnych działań adresata wniosku lub istniejących dokumentów urzędowych. Ponadto, definicja informacji publicznej obejmuje informację znajdującą się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia, istniejącą w formie utrwalonej (zmaterializowanej), tzn. zapisanej na nośniku informacji i dotyczącą sfery faktów" - przekazano.

"Pytania dotyczące przebiegu rozmów z zasady nie mogą być więc rozpatrzone w trybie i na zasadach dostępu do informacji publicznej" - napisała na zakończenie Kancelaria Prezydenta.

Pałac PrezydenckiTVN24

Afera mailowa

Od czerwca na komunikatorach internetowych i specjalnie do tego celu stworzonych stronach internetowych publikowane są maile, które mają być służbową korespondencją członków rządu, prowadzoną za pośrednictwem prywatnych skrzynek mailowych. Do dziś nikt nie zakwestionował ich wiarygodności. W lipcu podczas konferencji prasowej Michał Dworczyk stwierdził, że rząd nie będzie "odnosić się do pojedynczych materiałów, bo to jest jeden z celów atakującego: wprowadzanie dyskusji słowo przeciwko słowu; tłumaczenia, co jest prawdziwe, co jest zmanipulowane, co jest całkowicie fałszywe".

O korespondencję dotyczącą obsady w Sądzie Najwyższym zapytaliśmy także Trybunał Konstytucyjny.

Centrum Informacyjne Rządu odpowiedziało nam krótko, że "nie komentuje treści materiałów wykorzystywanych do akcji dezinformacyjnej prowadzonej z terenu Federacji Rosyjskiej".

Autor:mjz/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości