Arcybiskup Gądecki o "prześladowaniu proroków". Porównał Jędraszewskiego do Popiełuszki

Polska

Gądecki odniósł się do krytyki, jaka spotkała abp. Marka Jędraszewskiego po wypowiedzi o "tęczowej zarazie"tvn24
wideo 2/7

Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym - powiedział w niedzielę przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Stanisław Gądecki. Odniósł się w ten sposób do krytyki wypowiedzi arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie".

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki wygłosił w niedzielę homilię na stadionie w Chojnie (województwo wielkopolskie). Mówił między innymi o agresji wobec proroków, w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym, trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli - powiedział.

Gądecki stwierdził, że "tak postąpiono z błogosławionym Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły".

Jego zdaniem, "coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim".

- Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii, stąd tłumy nie lubią prawdy - mówił duchowny w homilii.

Jędraszewski o "tęczowej zarazie"

Gądecki nawiązał do słów arcybiskupa Jędraszewskiego, który - odnosząc się 1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego do kwestii LGBT - powiedział podczas mszy, że "czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa".

JĘDRASZEWSKI O "TĘCZOWEJ ZARAZIE". CZYTAJ WIĘCEJ >

Do tych słów odnieśli się powstańcy warszawscy w wydanym kilka dni później oświadczeniu. Podpisali się pod nim wiceprezesi Związku Powstańców Warszawskich Halina Jędrzejewska oraz Zbigniew Galperyn.

"My niżej podpisani, żyjący jeszcze Powstańcy Warszawscy, wyrażamy nasze oburzenie w związku z wypowiedzią ks. Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego wygłoszoną w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego" - czytamy w oświadczeniu.

Powstańcy podkreślają, że nie wiedzą, ile wśród ich koleżanek i kolegów było "osób, którym Stwórca nadał cechy określane dzisiaj mianem LGBT".

"Wiemy tylko, że byli wśród nas, walczyli i umierali. I należy Im się pamięć, szacunek i modlitwa" - zaznaczają.

"Nie mają z tym nic wspólnego słowa wygłoszone przez Księdza Arcybiskupa, wobec których - jako chrześcijanie i koledzy Powstańcy - wyrażamy głęboki sprzeciw" - czytamy na końcu oświadczenia.

Autor: ads/adso / Źródło: tvn24.pl