Metropolita o "tak zwanej politycznej poprawności": ten obraz jest sączony w serca

[object Object]
Jędraszewski odwoływał się w homilii do Światowych Dni Młodzieży (materiał z 31.07.2016)tvn24
wideo 2/22

"Całkowita wolność i dowolność" to "istota nowego totalitaryzmu" - mówił w niedzielę metropolita krakowski, arcybiskup Marek Jędraszewski.

Arcybiskup odprawił w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II mszę dziękczynną za "łaskę Światowych Dni Młodzieży i za owoce, jakie jakie zrodziło spotkanie Kościoła młodych z papieżem na polskiej ziemi". W świątyni modliło się wielu uczestników spotkania przed rokiem z papieżem Franciszkiem.

"Trzeba zejść z kanapy"

Jak przekonywał metropolita krakowski, "całkowita wolność i dowolność" to istota "nowego totalitaryzmu liberalnego". - Brania i przyjmowania postaw, które tworzą zestaw dogmatów składających się na tak zwaną polityczną poprawność, które mówią, że do prawa kobiet należy aborcja, a do prawa człowieka - eutanazja, także dzieci. Ten obraz jest sączony nieustannie w najrozmaitszy sposób w nasze serca i umysły - przestrzegał. Dodał, że papież Franciszek podczas spotkania z młodymi na Campus Misericordiae w Brzegach "radykalnie zakwestionował" obraz współczesnego człowieka prezentowany przez "liberalny totalitaryzm", mówiąc o konieczności "zejścia z kanapy, zerwania z tym stylem życia, który w gruncie rzeczy jest wewnętrznym paraliżem, zniewoleniem, z którego nie zdajemy sobie sprawy". - Trzeba zejść z kanapy, by nie podlegać dalszemu procesowi letargu, w którym możemy się znaleźć i co gorsza odkryć, że ten letarg to jest nasze szczęście. Trzeba zejść z kanapy, by iść za Chrystusem, a to wymaga jednoznacznej decyzji: dość dotychczasowego stylu życia - apelował arcybiskup Jędraszewski. - Chrystus domaga się od nas takiego ryzyka, takiej gotowości, by porzucić wszystko, co jawiło się jako szczęście, i zrozumieć, że to szczęściem nie było, było iluzją, której oddawaliśmy się mniej lub bardziej bezwiednie - dodał.

Odwołał się do hasła "Róbta co chceta"

Metropolita krakowski zaznaczył w homilii, że "potrzeba nam mądrości, byśmy umieli otwierać się nieustannie na dobro i na wyzwania dobra". Jak przekonywał, "jeżeli człowiek raz otworzy szczelinę swojego serca na autentyczną dobroć, to serce będzie się na to dobro powiększało". - Chodzi o to, żeby ta szczelina zaistniała, aby nie odgradzały nas od Chrystusa te złogi zła, która pragną nas wewnętrznie stłamsić i wmówić, że letarg i paraliż życiowy są czymś dobrym - dodał. Metropolita krakowski w homilii krytykował hasło "Róbta, co chceta", rozumiane jako "przejaw najwyższego wyzwolenia i szczyt ludzkiej wolności". - Jan Paweł II zdawał sobie sprawę, jak bardzo destrukcyjne jest to hasło, jak niszczy ludzką godność, jak prowadzi do kolejnego zniewolenia - zaznaczył. Dodał, że tylko "przykazania Boże mogą w pełni zagwarantować wolność - zarówno osobistą, jak i naszych wspólnot rodzinnych, społecznych, narodowych, a także wolność w wymiarze państwa polskiego". Światowe Dni Młodzieży, w których uczestniczył papież Franciszek, odbywały się w Krakowie i w Brzegach koło Wieliczki od 26 do 31 lipca 2016 roku i zgromadziły - według organizatorów - ponad 2 miliony pielgrzymów.

Autor: mart / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości