"Trybunał nakłada na kobiety obowiązek postawy heroicznej". Dwa zdania odrębne

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kg
Źródło:
TVN24, PAP
Sędzia Pszczółkowski: Trybunał nakłada na kobiety obowiązek postawy heroicznejTVN24
wideo 2/35
TVN24Sędzia Pszczółkowski: Trybunał nakłada na kobiety obowiązek postawy heroicznej

Uprawdopodobnione jest domniemanie, że zaostrzenie ustawy aborcyjnej nastąpiło z pominięciem rygorów procesu legislacyjnego i bez ponoszenia związanych z tym konsekwencji politycznych - mówił Leon Kieres, który złożył zdanie odrębne do czwartkowego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Oprócz niego takie zdanie złożył Piotr Pszczółkowski, który stwierdził, że wyrok uwzględnia "tylko jedną perspektywę - ochrony życia poczętego", a "pomija jednocześnie perspektywę matek".

W czwartek zależny od Prawa i Sprawiedliwości Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności przepisów dotyczących aborcji w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu. To zanegowanie wypracowanego w latach 90. XX wieku tzw. kompromisu aborcyjnego. Orzeczenie zapadło większością głosów. Zdanie odrębne złożyło dwóch sędziów – Piotr Pszczółkowski i Leon Kieres. Pierwszy z nich zasiada w Trybunale od końca 2015 roku, a drugi - od 2012.

Orzeczenie TK o dopuszczalności aborcji w przypadku ciężkiego upośledzenia płoduTVN24

Kieres: Trybunał nie może zastępować posłów w podejmowaniu kontrowersyjnych decyzji

Uzasadniając swe zdanie odrębne, Leon Kieres podkreślił, że wniosek, który w czwartek rozpatrywał TK, złożony został przez grupę posłów. - Mieli oni wielokrotnie możliwość uchylenia zaskarżonych przepisów w drodze legislacyjnej - mówił, dodając, że od listopada 2017 roku na decyzję parlamentarzystów czeka obywatelski projekt ustawy zaostrzający prawo aborcyjne.

- W mojej ocenie uprawdopodobnione jest domniemanie, że zaostrzenie ustawy aborcyjnej nastąpiło z pominięciem rygorów procesu legislacyjnego i bez ponoszenia związanych z tym konsekwencji politycznych. Nie zgadzam się na taką postawę wobec Trybunału - powiedział.

Sędzia podkreślił ponadto, że Trybunał nie powinien być miejscem rozpatrywania spraw niewygodnych dla podmiotów wyposażonych w prawo inicjatywy ustawodawczej.

- Trybunał ma ściśle określoną konstytucyjnie funkcję. Nie jest organem władzy ustawodawczej, nie może zastępować posłów w podejmowaniu kontrowersyjnych decyzji - dodał.

"Niemal całkowity zakaz aborcji", PiS "pod presją skrajnie prawicowych ugrupowań". #PisząoPolsce

- Moim zdaniem prawo - w przeciwieństwie do moralności czy religii - nie może zobowiązywać do heroizmu i formułować wymagań przekraczających zwykłą miarę, niemożliwych do spełnienia przez przeciętnego adresata przepisów - powiedział sędzia Kieres.

Jak podkreślał, rolą państwa uznającego podmiotowość człowieka jest pozostawienie decyzji w sytuacjach niejednoznacznych pod względem prawnym i moralnym tym osobom, których te decyzje bezpośrednio dotyczą i które bezpośrednio będą doświadczać ich skutków - a także "wspieranie ich w każdym wyborze".

Całość ustnego uzasadnienia zdania odrębnego sędziego Leona KieresaTVN24

Pszczółkowski: Trybunał nakłada na kobiety obowiązek postawy heroicznej

Zdanie odrębne złożył też Piotr Pszczółkowski.

- Wyrok w niniejszej sprawie uwzględnia w moim przekonaniu tylko jedną perspektywę - perspektywę ochrony życia poczętego. Pomija jednocześnie perspektywę matek, których godność, życie i zdrowie niewątpliwie są wartościami objętymi konstytucyjną ochroną - zwrócił uwagę.

- W imię ochrony życia w formie prenatalnej, czy fazie prenatalnej, niemającej skądinąd charakteru absolutnego, Trybunał nakłada na kobiety obowiązek postawy heroicznej, a więc obowiązek przyjęcia na siebie w każdych okolicznościach - niezależnie od natury czy stopnia patologii płodu - ewentualnych konsekwencji dla życia i zdrowia kobiety, wiążących się z donoszeniem ciąży, takich wyrzeczeń i trudów, które w moim przekonaniu przekraczają zwykłą miarę ograniczeń związanych z ciążą, porodem i wychowaniem dzieci - wskazywał sędzia.

Zdaniem sędziego Pszczółkowskiego, problem rozpoznawany w czwartek przez TK nie dotyczył prawa do aborcji.

- Jeśli nie prawa do aborcji, to czego dotyczy zaskarżona regulacja? Moim zdaniem, prawa kobiety do podejmowania decyzji - decyzji, czy będzie w stanie unieść ciężar ponadstandardowych obciążeń losu, czy podoła takiemu macierzyństwu, które poza wszelkimi znanymi innymi matkom radościami w sposób pewny będzie się łączyć z heroicznymi wyzwaniami. Jest to decyzja, czy jest gotowa na dożywotnią, często samotną walkę z obojętnością bliskich, brakiem adekwatnego wsparcia ze strony rodziny, społeczności, państwa - wymieniał sędzia Pszczółkowski.

Całość ustnego uzasadnienia zdania odrębnego sędziego Piotra PszczółkowskiegoTVN24

Dotychczasowe przepisy dotyczące aborcji

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich było właśnie duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Według danych Ministerstwa Zdrowia w 2019 roku w Polsce przeprowadzono 1110 zabiegów legalnego przerwania ciąży, w tym aż 1074 z tego powodu.

Autor:mjz/kg

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: trybunal.gov.pl