Nie do domu, lecz na komisariat zawiozła swojego męża mieszkanka Lublina, gdy zauważyła, że po pijanemu prowadzi samochód. Badanie 47 latka wykazało 2 promile.

Zbigniew Ziobro zawile tłumaczył się ze swojego poparcia dla traktatu ratyfikującego Unię Europejską, w środowym głosowaniu w Sejmie. Gość "Magazynu 24 Godziny" zapewnił też o swoim poparciu dla o. Tadeusza Rydzyka, lojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego i przyznał, że w kwestiach Unii Europejskiej najbliżej mu do Jacka Kurskiego.

- Tego długiego zakrętu PiS nie przeżyje - tak Janusz Palikot z PO komentuje nastroje w partii Jarosława Kaczyńskiego. - Niedoczekanie Platformy! - ripostował Jacek Kurski. - Wkrótce złapiemy drugi oddech - zapewnił poseł PiS.

Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski bierze pod uwagę głosy przeciwników ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, którzy chcą by trafił on do Trybunału Konstytucyjnego i po raz kolejny zaznacza, że w tej sprawie powinno odbyć się referendum. Rzecznik ujawnił też w "Kropce nad I", że zamierza się zwrócić do szefa MON o udostępnienie raportu z katastrofy CASY.

- Skierowanie Traktatu Lizbońskiego do Trybunału Konstytucyjnego to dobry pomysł - ocenia Jarosław Kaczyński. - Nic z tego nie będzie - odpowiada prezes TK Jerzy Stępień, wskazując na względy proceduralne. - Posłowie mają prawo z tego skorzystać - twierdzi natomiast prezydent Lech Kaczyński. Wniosek do TK przygotowują eurosceptyczni parlamentarzyści PiS.

- Jeden milion złotych poręczenia majątkowego za list żelazny dla Piotra Misztala został w czwartek wpłacony na konto Sądu Okręgowego w Krakowie – poinformował obrońca byłego posła Samoobrony mecenas Michał Gąsecki.

- Polska polityka pełna jest teletubisiów i ciasteczkowych potworów. Ale wolę tę bajkową stylistykę niż opowieści o szatanach, Judaszu, czy opętaniu - stwierdził w "Magazynie 24 Godziny" Jerzy Wenderlich z LiD. - W sprawach ważnych mocne określenia są potrzebne - ripostował Bogusław Kowalski z PiS.

Lekarze zgodnie przyznają - gdyby nie ona, jej mąż nie wybudziłby się ze śpiączki. Pani Gertruda Grzebska przez 19 lat opiekowała się pozbawionym kontaktu z otoczeniem mężem. Największą nagrodę - zdrowie męża - otrzymała już prawie rok temu. Teraz za lata poświęceń od prezydenta dostała Złoty Krzyż Zasługi.

5000 zł i 25 punktów karnych, takim mandatem skończyła się szalona jazda krajową "siódemką" kierowcy BMW z Warszawy.

- PR rządu to taka ruska baba: otwiera się, a tam kolejna pusta, kolejna pusta... Tak Adam Hofman z PiS ocenia pracę spin doctorów Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem, połowa ministrów zajmuje się wyłącznie PR-em, a nie pracą.

Po niespełna dwóch godzinach w łódzkiej prokuraturze zakończyła się konfrontacja między byłym szefem MSWiA Januszem Kaczmarkiem oraz byłym szefem ABW Bogdanem Święczkowskim w śledztwie dotyczącym okoliczności śmierci Barbary Blidy. Obaj pozostali przy swoich zdaniach.

Krakowska prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci głodowej w areszcie. Obywatel Rumunii, oskarżony o kradzież portfela i 22 tys. zł z konta bankowego, odmówił przyjmowania pokarmów i zmarł z wyczerpania.

Mikrokamerę i nadajniki radiowe wykorzystywali trzej obywatele Rosji oszukując w pokera w jednym z warszawskich kasyn. Zostali zatrzymani przez stołecznych policjantów, teraz grozi im do ośmiu lat więzienia.

- Miałem prawo skorzystać z radiowozu - tłumaczył przed sądem Tomasz S., oskarżony w procesie za tzw. "blue taxi". To jego, za zgodą komendanta posterunku, podwozili do domu radiowozem policjanci, którzy zginęli w wypadku w drodze powrotniej. Tomaszowi S. i Waldemarowi P. grozi do 3 lat więzienia.

Dwie ogromne, w pełni zautomatyzowane plantacje marihuany zlikwidowali policjanci z Centralnego Biura Śledczego. Wpadł obywatel Holandii, prowadzący jedną z nich. Policjanci dotarli też do współpracujących z nim Polaków.

– Widzimy wspólność ideową z eurosceptykami z PiS, złożyliśmy ofertę, ale to dopiero początek procesu – powiedział w TVN24 Janusz Dobrosz (LPR). Nie chciał jednak zdradzić, na jakim są etapie i czy dojdzie do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości.

W obstawie nie tylko BOR, ale dodatkowo i policji jechał na spotkania zorganizowane przez PiS Jarosław Kaczyński. Kolumna samochodów poruszała się z prędkością 150 km na godzinę - donosi "Super Express".