Około 200 osób manifestowało w nocy ze środy na czwartek - w 26. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - przed domem Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie. Demonstrowali zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy generała.

- Paweł Zalewski i Kazimierz Michał Ujazdowski mogą stworzyć nową partię albo przejdą do PO - prognozuje Marek Suski z PiS. Jego zdaniem zbuntowani działacze wreszcie podjęli męską decyzje i opuścili szeregi Prawa i Sprawiedliwości.

Grzegorz Schetyna powiedział w "Kropce nad i", że było pismo Anny Fotygi z sugestią, aby Lech Kaczyński poleciał i do Brukseli, i do Lizbony. Wcześniej minister Michał Kamiński zapewniał natomiast, że prezydent nie nalegał na wyjazd do Brukseli, a winę za nieporozumienie w tej sprawie ponosi jeden z pracowników prezydenckiej kancelarii. - To było dość nieszczęśliwe sformułowanie jednego z naszych urzędników - podkreślił.

- Mariusz Kamiński i tak odejdzie. I lepiej, żeby odszedł z honorem, niż w przykrym procesie odwoływania - mówił Stefan Niesiołowski (PO) w "Magazynie 24 Godziny". - To polowanie na głowę Mariusza Kamińskiego i hucpa polityczna - ripostował Zbigniew Wassermann (PiS).

Ma trudności z wymówieniem nazw ulic, ale nie narzeka. - Nazywam się Mohamed Bah, jestem warszawski kierowca autobusu - przedstawia się nowy pracownik stołecznej firmy przewozowej.

Odejście Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego z PiS potwierdza tezę, że PiS to okręt, który nabiera wody - uważa szef MSWiA Grzewgorz Schetyna. I deklaruje: chętnie porozmawiałbym z nimi o polityce - zapowiedział w "Kropce nad i".

Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski zrezygnowali z członkostwa w PiS. W specjalnym oświadczeniu poinformowali, że "podejmują pracę parlamentarną jako posłowie niezrzeszeni" i nie chcą tworzyć nowej partii. Nie wiadomo, co zdecyduje trzeci zbuntowany były wiceprezes - Ludwik Dorn.

Gdańska prokuratura sprawdza, czy mogło dojść do popełnienia przestępstwa w związku z użytkowaniem hali Olivia. We wtorek została ona nagle zamknięta z powodu złego stanu technicznego elementu podtrzymującego dach. Groziło to nawet jego zawaleniem.

- Mariusz Kamiński kreuje się na ofiarę złych ludzi - mówiła minister Julia Pitera w TVN24. Dodała, że to, czy szef CBA straci posadę, będzie decyzją premiera. Według niej, jest po temu "wystarczająco dużo powodów", a Kamiński utrudniał pracę innym organom państwa.

Jeżeli się okaże, że pieniądze, jakie otrzymał o. Tadeusz Rydzyk na biznes, który prowadzi, były przyznane niezgodnie z regułami gry, odpowiedzialność za to powinien ponieść urzędnik, który taką decyzję podjął, a nie o. Rydzyk - stwierdził premier Donald Tusk.

Zaledwie kilkadziesiąt minut po otwarciu w centrum Warszawy Forum Wolności Słowa - na wzór londyńskiego Hyde Parku - na miejscu pojawił się patrol policji. Wylegitymowany i pouczony w radiowozie został burmistrz Śródmieścia.

Wyrok dożywotniego więzienia dla "Wampira z Sosnowca" jest ostateczny - Sąd Najwyższy oddalił kasację jego obrońców jako "oczywiście bezzasadną". 41-letni Piotr S. odpowiadał za dwa zabójstwa, trzy bestialskie gwałty i usiłowanie kolejnego morderstwa.

ABW zwróciła się do premiera, by nadal mogła zajmować się zwalczaniem przestępstw korupcyjnych. W myśl ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, od 24 grudnia ABW ma utracić możliwość działań antykorupcyjnych wobec osób pełniących funkcje publiczne.

Ugoda z kardiochirurgiem G., który skarży Polskę w Strasburgu, to gra przeciwko naszemu krajowi - tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro komentuje dla dziennika.pl decyzję swojego następcy. Zwolnienia prokuratorów apelacyjnych nazywa zaś "czystką i destabilizacją".

- Mam chwilami wrażenie, że minister Kamiński udał się na długi urlop nie informując mnie o tym. Wołałbym, żeby meldował opinii publicznej o kolejnych sukcesach CBA, a nie o tym, jakie listy do mnie pisze, bo nie do tego został powołany - powiedział premier Donald Tusk i stwierdził, że listu od szefa CBA nie czytał.

Problemy techniczne z fragmentem ropociągu, z którego do Wisły wydostało się ok. 40 tys. litrów oleju powoduje, że do Wisły nadal sączy się olej opałowy. Straż pożarna postawiła kolejną zaporę na rzece - w Nieszawie.

Plantację konopii indyjskich wykryli stołeczni policjanci w podwarszawskiej Kobyłce. Marihuanę uprawiała 47-letnia matka z 22-letnim synem - poinformowała stołeczna policja.

13 członków z tzw. grupy markowskiej zatrzymała policja. Gang według funkcjonariuszy ma na swoim koncie uprowadzenia, napady, wymuszenia rozbójnicze i handel narkotykami. W zatrzymaniu bandytów wzięło udział ponad 250 policjantów.

Pracownik warszawskiego monitoringu miejskiego podczas nocnej zmiany zauważył napad na przechodnia. Trzej bandyci pobili i okradli przypadkowego mężczyznę. Są w rękach policji.