75 lat temu z Auschwitz uciekł pierwszy więzień. Karny apel trwał blisko dobę

Obóz koncentracyjny Auschwitz. Archiwalne zdjęcia
Obóz koncentracyjny Auschwitz. Archiwalne zdjęcia
Archiwum Reuters
Archiwum ReutersW Auschwitz Niemcy zamordowali ponad milion Żydów, Polaków, Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli innych narodowości

75 lat temu, 6 lipca 1940 r., z niemieckiego obozu Auschwitz uciekł pierwszy więzień: Polak Tadeusz Wiejowski (numer obozowy 220). Niemcy za karę przeprowadzili najdłuższy w historii apel, który trwał 20 godzin. Uczestniczyli w nim wszyscy więźniowie.

Tadeusz Wiejowski pochodził z Kołaczyc. Był szewcem. Do obozu został deportowany w pierwszym transporcie więźniów, który do Auschwitz dotarł 14 czerwca 1940 roku z więzienia w Tarnowie.

Po ucieczce najdłuższy apel w historii

Wiejowskiemu w ucieczce pomogli polscy robotnicy cywilni, zatrudnieni jako elektrycy w niemieckiej firmie: Bolesław Bicz, Emil Kowalowski, Stanisław Mrzygłód, Józef Muszyński i Józef Patek. Czterech z nich było członkami ruchu oporu. Wiejowski, przebrany w robocze ubranie jednego z elektryków, wyszedł w ich towarzystwie na zewnątrz. Polacy dali mu także prowiant i pieniądze. Uciekinier towarowym pociągiem wydostał się z okolic obozu.

Po wykryciu ucieczki Niemcy zarządzili "stójkę" - karny apel. Trwał od godziny 18 6 lipca do 14 dnia następnego. Podczas apelu esesmani przez całą noc chodzili między szeregami więźniów, bijąc ich i kopiąc. Po raz pierwszy wymierzono również publiczną karę chłosty.

W "stójce" uczestniczyli wszyscy więźniowie obozu, 1311 osób. Wśród nich był polski Żyd Dawid Wongczewski. Do Auschwitz trafił 20 czerwca z więzienia w Wiśniczu Nowym ze śladami wyjątkowo okrutnego katowania. Wongczewski nie przeżył apelu. Zmarł w nocy z 6 na 7 lipca.

Obozowe Gestapo przeprowadziło drobiazgowe śledztwo, w wyniku którego aresztowali polskich robotników, którzy pomogli uciekinierowi. Trafili do obozu. Poddano ich okrutnemu śledztwu. Pierwotnie zostali skazani na śmierć, ale Niemcy zamienili ostatecznie karę na chłostę i osadzenie w Auschwitz. Obóz przeżył tylko Bolesław Bicz. Zmarł tuż po wojnie.

Tadeusz Wiejowski po ucieczce przez ponad rok ukrywał się w rodzinnych Kołaczycach. Jesienią 1941 roku został zatrzymany i osadzony w więzieniu w Jaśle. Został później rozstrzelany w jednym z nieczynnych szybów naftowych koło Jasła.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

Autor: adso/ja / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Bundesarchiv

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości