Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową przewodniczącą Polski 2050. - Ta partia ma dzisiaj absolutnie głębokie rany na swoim ciele i głębokie rowy między frakcjami - stwierdził Konrad Piasecki w programie "W kuluarach" w TVN24. Według Patryka Michalskiego "nie obejdzie się" bez odejść z partii, w tym zwrócił uwagę na Ryszarda Petru. - Nie wykluczałbym, że bardziej widzi swoje miejsce na listach KO - tłumaczył Michalski. Drugim kandydatem do odejścia jest europoseł Michał Kobosko. Osobą, która może zmierzyć się z "zamachem politycznym", może być Paweł Śliz. Michalski przypomniał, że Śliz chciał "wyrzucić z partii parę osób". - Uważam, że w dłuższej perspektywie ta partia się rozpadnie - stwierdziła Arleta Zalewska. Przewidywała ona, że za około rok z klubu Polski 2050, jak z koalicji rządzącej, wyjdzie frakcja nowej przewodniczącej Pełczyńskiej-Nałęcz. Dodała jednak, że sama koalicja 15 października się nie rozpadnie. - Jest duża grupa ludzi [w partii - przyp. red.], która nie chcą rozpadu - uspokajała. Na tapet dziennikarze wzięli także temat ambasadorów. Michalski podał, że prezydent dobrze widziałby kandydaturę Nikodema Rachonia na placówce w USA zamiast Bogdana Klicha. Zalewska stwierdziła, że jednak przez najbliższe tygodnie prezydent nie podpisze żadnej nominacji.