Mnie zaskoczył tylko tym, że poczułam się o trzy lata młodsza, bo retoryka była rodem z 2023 roku - mówiła Marzena Tabor-Olszewska ("Rzeczpospolita") o wystąpieniu Donalda Tuska na Campus Polska Przyszłości. Jak wskazała, "premier był bardzo konfrontacyjny, waleczny, przedstawiał dobro kontra zło". Według niej "to jest wyraźny sygnał, że kampania jest w pełni". Jakub Majmurek ("Krytyka Polityczna") zwrócił uwagę, że retoryka nie była jeden do jeden taka sama. - Różnicą jest to, że o ile wtedy uosobieniem zła w retoryce Tuska był Jarosław Kaczyński, to tu wyraźnie widać, że uosobieniem zła jest Karol Nawrocki - powiedział.<br/> <br/><strong>Pozostałe tematy rozmowy: </strong><br/>- Co Donald Tusk ma do zaoferowania wyborcom, żeby utrzymać władzę?