Musimy powiedzieć wprost, że koniec końców to jednak są posłowie. Pełnoprawnie, jako przedstawiciele koła Konfederacji Korony Polskiej, mają prawo tam się znaleźć - mówił Jan Kwietniewski ("Fakt") o obecności przedstawiciela partii Grzegorza Brauna na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił jednak, że "prawo to jedno, a praktyka to drugie, bo nie można przechodzić do porządku dziennego nad tym, co głoszą, w szczególności pan Skalik". - Pytanie, dlaczego służby tutaj nie reagują zdecydowanie, bo to nie są wybiegi dookoła, tylko mówienie wprost, że to wcale nie Federacja Rosyjska napadła Ukrainę - kontynuował. Dr hab. Monika Kaczmarek-Śliwińska stwierdziła, że "służby robią to, co powinny robić". - Jeśli politycy mówią, że ktoś nie powinien być dopuszczony do RNB, ponieważ powtarza narrację prorosyjską, to warto się zastanowić, co ci sami politycy robili wcześniej, kiedy słyszeli tę narrację. Wtedy trzeba było reagować, uruchamiać kroki prawne - tłumaczyła.