Ja bym w życiu nie podpisał się pod takim projektem i nie przyłożył do niego ręki - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" Przemysław Rosati o prezydenckim projekcie ustawy o KRS. Według niego "ta ustawa jest skandaliczna i psuje wymiar sprawiedliwości, jest w dużej mierze oderwana od jego realnych problemów". Jak ocenił, "jedno słowo zdradza prawdziwą intencję - użyto sformułowania: autorytarne ogłaszanie". - Autorytaryzm to jest dokładnie filozofia tej ustawy i przedsmak tego, co nas czeka, jeżeli takie propozycje będą przedkładane polskiemu parlamentowi w sytuacji, w której większość parlamentarna będzie chętna akceptować takie projekty - powiedział. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zwrócił uwagę, iż "ta ustawa jest o tyle groźna, że w sytuacji, kiedy ktokolwiek złoży wniosek o to, aby sąd zbadał prawidłowe ukształtowanie innego składu orzekającego, to potencjalnie podżega do popełnienia przestępstwa, które proponuje pan prezydent". - To jest absurd i postawienie świata na głowie - dodał. Rosati podkreślił, że "to jest ustawa, która nie tylko zmierza do tego, aby wprowadzić rozwiązania łamiące konstytucję, ale to jest otwarte zwarcie z Unią Europejską". - Takie prawo i sposób stosowania prawa przez polskich sędziów, oczekiwany przez pana prezydenta, zmierza do tego, aby łamać traktaty, narażać się na kary, wyprowadzać Polskę z Unii i to nie są słowa przerysowane - stwierdził.