Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Wciąż nie wiadomo, ile osób faktycznie chce wrócić do kraju. - Na Bliskim Wschodzie jest kilkanaście tysięcy Polaków. Apelujemy, żeby wszyscy wpisywali się do systemu Odyseusz - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych. Najwięcej obywateli RP przebywa obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. - Miejscowe władze w porozumieniu z nami zadeklarowały, że każda osoba, której kończy się pobyt w hotelu czy ośrodku, będzie mogła zostać tam na koszt tamtejszych władz - wyjaśnił. Bosacki odniósł się też do sygnałów o problemach z kontaktem z konsulatami, zapewniając, że placówki pracują całodobowo. Jak tłumaczył, konsulaty są przeciążone, bo nagle tysiące osób próbuje się z nimi skontaktować.