Projektowaliśmy te ustawy, by były maksymalnie kompromisowe - mówił Waldemar Żurek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 o ustawach przywracających praworządność w Polsce. Minister sprawiedliwości ostrzegał, że ich nieuchwalenie przyczyni się do dalszego płacenia wysokich odszkodowań przez Polskę. Jako przykład podał 10 tysięcy euro za każdą sprawę z neosędzią w Sądzie Najwyższym. - Jeżeli pan nie chce tego z nami zreformować, to odpowiedzialność spadnie na pana - powiedział, zwracając się do prezydenta. Minister odniósł się do wejścia prokuratorów i policji do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Żurek wyjaśniał, że chodzi o rzeczników dyscyplinarnych, których pokoje znajdują się w siedzibie KRS. Powoływani przez ministra sprawiedliwości rzecznicy, jak przypomniał Żurek, zostali odwołani, jednak dalej utrzymują, że są rzecznikami i nie wydają akt spraw. - Sytuacja jest anormalna - dodał.