Adrian Zandberg w "Rozmowie Piaseckiego" komentował aferę w Szpitalu Południowym. Ocenił, że dla niego to historia o tym, że mamy źle zarządzane to, co jest publiczne. - To miał być szpital, który miał być oczkiem w głowie władzy, a mamy tydzień w tydzień kolejne afery - stwierdził lider Razem, zwracając uwagę, że pojawiły się kolejne doniesienia o nieprawidłowościach, tym razem w prosektorium w Szpitalu Południowym. Zdaniem Zandberga w aferze chodzi również o to, że "ktoś doi publiczną kasę i nikt tego nie widzi lub wszyscy odwracają wzrok". - Ta sama historia jest w wielu samorządach w Polsce, gdzie lokalne elity zrobiły sobie paśnik z tych spółek samorządowych. To jest po prostu skandal - podsumował przewodniczący Razem. Stwierdził też, że mamy do czynienia z "patologią kontraktową w ochronie zdrowia", a w kontekście referendum nad odwołaniem Rafała Trzaskowskiego, ocenił, że jest jeszcze czas na "honorowe dymisje".