Premier Donald Tusk w środę brał udział w uroczystościach upamiętniających 86. rocznicę agresji ZSRR na Polskę. Na cmentarzu żołnierzy Zgrupowania Korpusu Ochrony Pogranicza w Wytycznie złożył wieniec. W czasie briefingu odniósł się do zmiany w przepisach w zakresie użycia broni przez żołnierzy na granicy. Podkreślił, że jeżeli ktoś atakuje Polskę "musi liczyć się z tym, że Wojsko Polskie otworzy ogień". - Polski żołnierz nie może w czasie, kiedy ma zestrzelić drona, czy ma ruszyć do akcji na polskiej granicy (...) zastanawiać się ani przez sekundę, czy coś mu będzie groziło, jeśli otworzy ogień do agresora - zaznaczył premier. Celem wojska, jak mówił Tusk, jest obrona. - A my wszyscy jesteśmy od tego, żeby stać za polskim wojskiem w sposób bezdyskusyjny - dodał. Tusk mówił także, że "obowiązkiem każdego bez wyjątku", w szczególności w kontekście obecnej sytuacji Polski i Europy, "jest dać ochronę i pełne gwarancje bezpieczeństwa wykonywania tej trudnej misji i służby polskim żołnierzom".