Czego rząd oczekiwał od prezydenta Karola Nawrockiego po słowach Donalda Trumpa dotyczących sojuszników? - Przypomnienia bardzo wprost prezydentowi Trumpowi, że byliśmy bardzo wiernym, dobrym sojusznikiem, na którym można polegać i polscy żołnierze zapłacili za to najwyższą cenę - skomentował Adam Szłapka. Według niego odpowiedź prezydenta "była bardzo na miękko", a odpowiedź ministra Przydacza "była w ogóle pisowska: wszyscy jesteśmy na kolanach przed Ameryką". - Tak to wyglądało niestety - dodał. Rzecznik rządu stwierdził, że "politycy Prawa i Sprawiedliwości w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi nigdy nie traktują Polski poważnie". - Zawsze traktują Polskę jako wasala, ubogiego krewnego, a my jesteśmy przecież silnym państwem w Europie, ważnym partnerem - powiedział. Mówiąc o przystąpieniu do rady pokoju Trumpa, Szłapka podkreślił, że uczestnictwo Polski w organizacjach międzynarodowych czy podpisanie układów wymaga zastanowienia się, analiz i procedur. Pytany o spotkanie prezydenta z szefem MSZ w kwestii ambasadorów, rzecznik rządu zaznaczył, że "w sprawach dotyczących bezpieczeństwa prezydent powinien tak funkcjonować, żeby nie utrudniać pracy".