Do Sejmu został przekazany wniosek o uchylenie immunitetu Michała Wosia. Czy poseł PiS ucieknie do Budapesztu? - Nie spodziewałbym się, bo ranga zarzutów ma zupełnie inny charakter. To są raczej zarzuty dotyczące popełnienia przestępstw urzędniczych, związanych z kształtowaniem Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej - mówił Adam Bodnar. Jak wspomniał, "pod koniec rządów PiS była taka idea, żeby w ramach Służby Więziennej stworzyć coś w rodzaju służby specjalnej, ale tak naprawdę chodziło o to, żeby zyskać dodatkowe narzędzie władzy". - Robiono to po prostu na skróty z omijaniem procedur, można było przyjąć ludzi spoza służby i dać im bardzo wysokie stanowiska - kontynuował. Pytany o list gończy za Zbigniewem Ziobrą, senator KO zaznaczył, że w tej sprawie "jest wiele wątków". - Nie dziwię się, że Ziobro się boi - dodał. Mówiąc o ustawie o KRS, Bodnar podkreślił, że "od podpisu prezydenta zależy uzdrowienie organu konstytucyjnego, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa". - Już za kilka miesięcy pan prezydent mógłby dokonywać zupełnie normalnych nominacji sędziowskich, które nie byłyby przez nikogo kwestionowane - wytłumaczył. Następnie w programie Andrzej Kohut, amerykanista z Ośrodka Studiów Wschodnich, oraz Katarzyna Górniak z "Faktów" TVN rozmawiali na temat ujawnionych akt Epsteina.