W wieku 77 lat zmarła aktorka Bożena Dykiel, aktorka, postać wyjątkowa dla naszej kultury. - Bożenka, za wcześnie, za wcześnie, kochanie. Ale takie jest życie, trzeba to jakoś przyjąć na klatę - mówił Mieczysław Hryniewicz. Aktor od ponad dwóch dekad grał z Bożeną Dykiel małżeństwo Ziębów w serialu "Na Wspólnej", pół wieku temu występowali razem również w głośnej "Balladynie" w Teatrze Narodowym. Jak wspominał, aktorka miała w sobie niezwykłą energię, inwencję, prawdę, cechował ją silny charakter i kręgosłup. - Miałem nawet wrażenie, że ludzie się jej czasami bali. Ona swoim autorytetem wymagała profesjonalizmu, wymagała od otoczenia, że jak pracujemy, to wszyscy pracujemy - zaznaczył. - Myśmy się bardzo dobrze uzupełniali. To przyjemność mieć styczność z kimś takim - dodał. Gościem piątkowych "Faktów po Faktach" był również wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji. Pytany był m.in. o głosowanie przeciwko programowi SAFE. - Nie uważamy, że to jest dobra propozycja. Ponadto bardzo niedużo o niej wiemy, a to, co wiemy, napawa nas sceptycyzmem co do tego, czy jest to racjonalny sposób zadłużania się - tłumaczył. W jego przekonaniu, "przepychanie tej ustawy to ryzyko, którego żaden polityk nie powinien podejmować". Oprócz tego Piotr Marciniak rozmawiał z Władimirem Semirunnijem, celebrującym we Włoszech zdobycie srebrnego medalu olimpijskiego w łyżwiarstwie szybkim na 10000 metrów.