By podsumować mijający i przywitać nadchodzący rok, zarówno Donald Tusk, jak i Karol Nawrocki skorzystali z przywileju przysługującego ich funkcjom i wystosowali do społeczeństwa noworoczne orędzia. O odniesienie się do nich zostali poproszeni goście programu "#BezKitu" w TVN24: posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda i poseł klubu PiS Krzysztof Ciecióra. Ale - by nie ułatwiać im zadania - Radomir Wit zastrzegł, by każde z nich wymieniło element, który im się podobał, i to bynajmniej nie w wystąpieniu polityka z ich politycznej bajki. -Podobało mi się, że według prezydenta nadszedł czas, by zacząć słuchać głosu obywateli (…) jak również to, że zwrócił uwagę na problemy demograficzne. I tu, mam nadzieję, będziemy w stanie działać ponad podziałami - powiedziała Doroba Łoboda. - Pan premier podkreślił to, z czym się wszyscy zgadzamy, czyli wagę bezpieczeństwa. Łatwiej płacić za pokój, niż prowadzić wojnę - stwierdził poseł Ciecióra. Chwilę potem wytknął jednak premierowi niepotrzebne, jego zdaniem, złośliwości pod adresem Karola Nawrockiego, których dopatrzył się w zapowiedzi, że w 2026 roku rząd zamierza ostro zabrać się za walkę z przestępczością. W dalszym ciągu programu rozmawiano - z udziałem publiczności - między innymi o polityce rolnej, powrotach Polaków z emigracji, kondycji nauki i edukacji oraz służby zdrowia.