USA nałożyły sankcje na rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil oraz ich spółki zależne. - Dobrze, że te sankcje zostały wreszcie nałożone, bo to są rozległe, dotkliwe sankcje dla Rosji - powiedział Jacek Stawiski w "Rozmowach na szczycie" w TVN24+. W jego ocenie Rosja ograniczenia "odczuje szybko". - Nie udało się, póki co, puścić Putina w skarpetkach - przyznał prowadzący program, jednak zwrócił uwagę na inny istotny element. - Rosyjska gospodarka nie ma żadnych perspektyw na rozwój - mówił Stawiski. Jego zdaniem dla Rosji brak rozwoju i "przejadanie swojego bogactwa poprzez wojnę" będzie "bombą z opóźnionym zapłonem". - Tkwi w przeszłości, postawiła na wojnę i eksport ropy i gazu bez żadnych reform - dodał. Natomiast Marcin Wrona przewidywał, że w konsekwencji Rosja wypadnie ze światowego duopolu, który będzie na linii Pekin-Waszyngton. - Putin staje się satelitą Chin - dodał korespondent "Faktów" TVN.