Wydłuża się lista niedotrzymanych obietnic zapowiedzianych przez Karola Nawrockiego w kampanii wyborczej. Klika z nich wymienił na początku Patryk Michalski. - To jest wielka przestroga dla wyborców, dla ludzi, żeby oczekiwali tego, co jest realne. Nie wierzyli w opowieści, w baśnie, które często słyszymy - ocenił w programie "News Michalskiego" Michał Kołodziejczak. Poseł odniósł się również do zapowiedzi koalicji rządzącej dotyczących naprawy polskiego rolnictwa. Jego zdaniem twierdzenia, że w ciągu dwóch miesięcy można diametralnie zmienić sytuację, mają niewiele wspólnego z prawdą. Przyznał, że czuje wściekłość, kiedy widzi niewykorzystane szanse przez koalicję. - Tylko co z tą wściekłością robić? - zastanawiał się. Kołodziejczak przyznał się w rozmowie z Patrykiem Michalskim, że jako poseł przyjął trzy mandaty i kilka miesięcy temu miał odebrane prawo jazdy na trzy miesiące. - Jako poseł nie chcę czuć się lepszy od innych ludzi - wyjaśnił. Następnie Patryk Michalski przedstawił szczegóły wniosku o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Jak ustalił Michalski, trwają ostatnie drobne poprawki, ale - według jego źródeł - obecna wersja dokumentu ma ponad 250 stron, a autorzy przekonują, że zawarli 117 dowodów i chcieliby przesłuchania około 70 osób. Na koniec gospodarz programu opowiedział o tym, jak członkowie kongresu Brauna i Konfederacja Korony Polskiej przyczynili się do wsparcia Ukrainy.