Do Sądu Okręgowego w Opolu trafił akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy za fikcyjne usługi transportowe. Śledczy ustalili 86 przypadków oszustw, a straty pokrzywdzonych przekroczyły 200 tysięcy złotych.
Według ustaleń śledczych, oszuści wyszukiwali w mediach społecznościowych ogłoszenia osób, które potrzebowały przewieźć samochód. Chodziło między innymi o auta kupione za granicą lub pojazdy, które uległy awarii poza Polską.
Oferowali przewóz aut, znikali z pieniędzmi
Oszuści kontaktowali się z autorami ogłoszeń i zapewniali, że wykonają usługę transportową. Jednocześnie żądali szybkiej wpłaty zaliczki lub całej kwoty za przewóz - od tysiąca do 10 tysięcy złotych. Po wpłacie nie realizowali zleceń, a pieniądze szybko wypłacali lub przelewali na kolejne rachunki. W ten sposób pokrzywdzeni stracili w sumie ponad 200 tysięcy złotych.
"Sprawcy posługiwali się numerami telefonów zarejestrowanymi na cudze dane. Także rachunki bankowe, na które pokrzywdzeni wpłacali pieniądze, były zakładane na osoby niezwiązane z procederem" - informuje prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
W toku śledztwa dołączono do sprawy ponad 40 innych postępowań.
Cztery osoby oskarżone
Zarzuty usłyszało czterech mężczyzn w wieku od 31 do 47 lat - trzech mieszkańców województwa śląskiego i jeden Warszawy. Odpowiadają za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa oraz pranie pieniędzy. Trzem oskarżonym zarzucono również udostępnianie rachunków bankowych wykorzystywanych do przyjmowania wpłat od pokrzywdzonych.
Według prokuratury, w składanych wyjaśnieniach podejrzani co do zasady potwierdzali ich związek z zarzucanymi przestępstwami.
Za zarzucane czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.