Chłopiec jechał rowerem, zaatakowały go dwa psy

Dziewięcioletni chłopiec został pogryziony przez dwa psy
Dziewięciolatek jechał rowerem, zaatakowały go dwa psy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dziewięcioletni chłopiec został ciężko pogryziony przez dwa owczarki niemieckie. Dziecko z obrażeniami rąk, nóg i głowy trafiło śmigłowcem do szpitala. Hospitalizowana została także 25-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży.

W miejscowości Maciowakrze (Opolskie) pies zaatakował dziewięciolatka - takie zgłoszenie otrzymał w piątek przed godziną 16 dyżurny policji w Kędzierzynie Koźlu. Na miejsce pojechał patrol.

Policjanci ustalili, że dziewięcioletni chłopiec, jadąc na rowerze, został zaatakowany przez dwa owczarki niemieckie, które uciekły z posesji przez otwartą bramę.

- Jechałem rowerem razem z synami. Michał był ze mną, a drugi syn, Miłosz, jechał kawałek przed nami. Gdy dojechałem na miejsce, zobaczyłem, że psy go gryzą. Zaatakowały go na drodze, ciągnęły w stronę podwórka, pod gnojownik i tam szarpały oraz gryzły. Rzuciłem się, żeby ratować syna. W tym czasie kuzyn wszystko widział i wezwał pomoc. Gdyby nie ona, psy mogłyby zagryźć nie tylko mojego syna, ale również mnie - relacjonuje ojciec dziewięciolatka.

Czytaj też: Jak się zachować w przypadku agresywnego psa?

Ma obrażenia rąk, nóg i głowy

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zwierzęta uciekły, gdy 25-letnia kobieta otworzyła ich kojec, żeby je napoić. - W wyniku ataku chłopiec doznał obrażeń rąk, nóg i głowy. Został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala, gdzie został objęty specjalistyczną opieką - przekazała mł. asp. Klaudia Tokarczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

- Ciało całe jest pogryzione. Lekarz powiedział, że takiego ciała nie widział - relacjonuje ojciec chłopca.

Dziewięcioletni chłopiec został pogryziony przez dwa psy
Dziewięcioletni chłopiec został pogryziony przez dwa psy
Źródło zdjęcia: TVN24

Kobieta również trafiła do szpitala

- 25-letnia kobieta, która była w dziewiątym miesiącu ciąży również trafiła do szpitala ze względu na wyskoki stres, jaki powstał ze względu na zdarzenie - wyjaśnia mł. asp. Klaudia Tokarczyk.

Wiadomo, że oba psy były pod opieką weterynarza i przeszły wymagane szczepienia.

Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci. - Przypominamy, że jest obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierząt, kto nie zachowuje zwykłych lub nadzwyczajnych środków ostrożności podlega ograniczaniu wolności, grzywnie do tysiąca złotych albo karze nagany - dodała policjantka.

ZOBACZ TEŻ: Pogryzienie przez psa – pierwsza pomoc, procedury, odszkodowanie

Źródło: TVN24
Czytaj także: