Uszkodził słup energetyczny i odjechał. Pomógł monitoring. Nagranie

Uszkodził słup energetyczny i odjechał
Kierowca TIR-a szkodził słup energetyczny i odjechał
Źródło wideo: KPP w Strzelcach Opolskich
Źródło zdj. gł.: KPP w Strzelcach Opolskich
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kierowca ciężarówki uszkodził słup energetyczny w miejscowości Grodzisko na Opolszczyźnie i odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci ustalili jego tożsamość dzięki zapisom monitoringu. Mężczyzna został ukarany.

Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 9.00 w miejscowości Grodzisko. Dyżurny policji w Strzelcach Opolskich otrzymał zgłoszenie o tym, że samochód ciężarowy uderzył w słup energetyczny, doprowadzając do jego uszkodzenia, po czym kierowca odjechał.

"Sytuacja była szczególnie niebezpieczna ze względu na uszkodzoną infrastrukturę energetyczną. Słup został złamany, a przewody energetyczne zwisały w sposób stwarzający potencjalne zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich.

Uszkodził słup energetyczny i odjechał
Uszkodził słup energetyczny i odjechał
Źródło zdjęcia: KPP w Strzelcach Opolskich

O sytuacji poinformowano również służby energetyczne, które zabezpieczyły uszkodzoną sieć.

Po analizie zapisu z monitoringu okazało się, że kierowca ciężarówki zahaczył żurawiem przeładunkowym HDS o słup energetyczny. Mimo uszkodzenia infrastruktury odjechał z miejsca zdarzenia.

Przyznał się i dostał mandat

Policjanci rozpoczęli poszukiwania pojazdu. Odwiedzili między innymi jedną z firm w Strzelcach Opolskich, gdzie pokazywali nagrania i zdjęcia ciężarówki. Jeden z kierowców rozpoznał samochód i wskazał osobę, która mogła nim kierować.

"Mundurowi dotarli do mężczyzny, który przyznał, że to on kierował ciężarówką i doprowadził do uszkodzenia słupa. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że był trzeźwy. Za spowodowanie zdarzenia został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych" - informuje policja w Strzelcach Opolskich.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: