Policja ścigała motocyklistę. Okazało się, że to policjant

Radiowóz policyjny (zdjęcie ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w Szczytnie
Źródło: Google Maps
Po policyjnym pościgu w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymano motocyklistę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak się okazało, był to funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

W piątek wieczorem policjanci ruchu drogowego ze Szczytna podjęli próbę zatrzymania motocyklisty. Z jego pojazdu wydobywał się nadmierny hałas, wskazujący na niesprawność układu wydechowego. Motocykl miał również uszkodzoną tablicę rejestracyjną uniemożliwiającą odczytanie numerów.

Pomimo wydawanych przez policję sygnałów kierowca nie zatrzymał się do kontroli. W trakcie pościgu motocyklista doprowadził do kolizji z samochodem osobowym marki Renault, a następnie uderzył w wiatę autobusową, gdzie został zatrzymany. W samochodzie znajdowały się dwie osoby, które nie odniosły obrażeń.

"Okazało się, że motocyklem kierował 24-letni policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, będący wówczas poza służbą. Funkcjonariusz, który ma pięcioletni staż, posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii A, jednak pozwolenie czasowe motocykla marki Suzuki utraciło ważność. Po zatrzymaniu kierujący przedstawiał nielogiczne tłumaczenia dotyczące powodu ucieczki" - przekazała w komunikacie policja.

Policjant zawieszony

Po zdarzeniu policjantowi przedstawiono zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. W związku z tym został natychmiast zawieszony w czynnościach służbowych. Wobec funkcjonariusza wszczęto również postępowanie dyscyplinarne oraz postępowanie administracyjne w kierunku zwolnienia ze służby z uwagi na popełnione przestępstwo.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Opracowała Natalia Grzybowska /tok

Czytaj także: