Zaśnieżona trasa, kierowca z organem do transplantacji. Strażacy monitorowali przejazd karetki

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe (zdjęcie ilustracyjne)
Korek na S7 przed Olsztynkiem
Źródło: Piotr/Kontakt24
Niewiele brakowało, by na drodze ekspresowej S7 w okolicach Olsztynka w korku utknął kierowca karetki pogotowia, który transportował organ do pilnej transplantacji do szpitala w Gdańsku. Przy pomocy strażaków, którzy śledzili jego poczynania na drodze dzięki sygnałowi GPS, udało mu się wydostać jedną z bocznych dróg i dotrzeć do lecznicy na czas.

Do zdarzenia doszło we środę po północy na drodze ekspresowej S7 w okolicach Olsztynka. Do strażaków z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie telefoniczne dotyczące karetki udającej się do Gdańska z organem do pilnej transplantacji.

- Kierowca karetki pogotowia utknął na S7 i poprosił nas o wsparcie. Udało się nam go namierzyć. Stanowisko kierowania miało kontakt z kierowcą i śledziło jego ślad GPS. Kierowca był jednak na tyle sprawny, że wydostał się z tego korka i pojechał boczną drogą - mówi tvn24.pl starszy brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej.

Wsparcie strażaków

Strażacy byli cały czas w kontakcie z kierowcą karetki. - Monitorowaliśmy go, a w razie potrzeby mieliśmy go wspierać poprzez holowanie. Udzielaliśmy wsparcie nie tyle fizycznego, ile bardziej logistycznego. Byliśmy w gotowości i w razie potrzeby byliśmy w stanie wyciągnąć go z zaspy, gdyby gdzieś utknął - podkreśla Kierzkowski.

Jak dodaje, była to dość nietypowa sytuacja jak na działania strażaków, ale za to o bardzo wysokim priorytecie. - Karetka musiała jak najszybciej dojechać do szpitala w Gdańsku, co na szczęście się udało - podkreśla strażak.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: