Do tej tragedii doszło w sobotę około godziny 19 na trasie Nawiady-Piecki na drodze krajowej numer 59.
Policjant i policjantka z Komisariatu Policji w Mikołajkach jechali prywatnym autem na służbę, którą mieli tego wieczoru pełnić razem.
Auto uderzyło w drzewo
"W pewnym momencie, z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn, auto kierowane przez 29-letniego policjanta zjechało na pobocze i uderzyło w przydrożne drzewo. Dwoje funkcjonariuszy zostało uwięzionych w środku" - czytamy w komunikacie na stronie Warmińsko-Mazurskiej Policji.
Służby ratunkowe powiadomił kierowca, który jechał w pewnej odległości za autem policjantów.
Kierowca odniósł poważne obrażenia kończyn
W wypadku zginęła 35-letnia sierżant Klaudia Nasiadko. Kierowca trafił natomiast do szpitala.
- Odniósł poważne obrażenia kończyn. Z informacji od medyków wynika, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Był trzeźwy - mówi nam podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.
Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Rodzinom policjantów została zapewniona pomoc psychologiczna.
Pełniła służbę od trzech lat i dziewięciu miesięcy
"Garnizon warmińsko-mazurskiej Policji poniósł ogromną stratę, a to zdarzenie przyniosło smutek, który pozostanie z nami na długi czas" - czytamy w komunikacie.
Sierżant Klaudia Nasiadko służbę w policji pełniła od trzech lat i dziewięciu miesięcy. Od początku w Komisariacie Policji w Mikołajkach.
"Była sumienną i oddaną swoim zadaniom policjantką. Poza służbą była również troskliwą mamą 8-letniej córki. W pamięci koleżanek i kolegów z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie pozostanie jako uśmiechnięta i życzliwa koleżanka" - napisano w komunikacie.
Autorka/Autor: tm/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Warmińsko-Mazurska Policja