W niedzielę (12 kwietnia) po godzinie 6 do komisariatu policji w Ornecie w powiecie lidzbarskim przyjechała 30-latka, by sprawdzić swój stan trzeźwości.
- Kobieta zaparkowała pojazd na środku parkingu. Weszła do budynku, skorzystała z urządzenia do badania trzeźwości, a następnie wyszła. Po chwili wróciła ponownie, stwierdzając, że jednak nie ma jak wrócić do domu, ponieważ alkomat pokazał, że nie może kierować - przekazała podkomisarz Beata Szydłowska z Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim.
Obojętny wobec zachowania kobiety nie pozostał policjant będący na służbie, który zareagował i powiadomił swoich kolegów z patrolu.
- Monitoring potwierdził, że to ta właśnie kobieta siedziała za kierownicą pojazdu. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie 30-latki. Pojazd pozostał na parkingu, a kluczyki zostały zabezpieczone - poinformowała podkomisarz Szydłowska.
30-latka usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zatrzymano jej też prawo jazdy.