Przez dziewięć miesięcy sąd miał zły adres. Sprawa prawnika od trumien na kółkach zrzucona z wokandy
Źródło wideo: TVN24 Łódź
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pierwotnie proces odwoławczy prawnika, który zaszokował opinię publiczną komentarzem o "trumnach na kółkach" miał ruszyć już w listopadzie. Tak się jednak nie stało, bo sąd przychylił się do wniosku pełnomocnika rodzin zmarłych, mecenasa Karola Rogalskiego. - Nie mogłem być wtedy na rozprawie, a oskarżycielom posiłkowym bardzo zależało na mojej obecności - mówi prawnik. Sąd wtedy przychylił się do wniosku i wyznaczył nowy termin - na czwartek, 15 stycznia. Wcześniej się nie dało, bo - jak przekazywał nam wtedy sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu - wyznaczony do prowadzenia procesu skład miał już wypełniony grafik, a sytuacje dodatkowo komplikował okres Bożego Narodzenia.
Pozostało 87% artykułu