Ciało zakopano nad rzeką. Próbują rozwikłać tajemnicę zabójstwa sprzed 20 lat

Ciało zakopane przy Łynie. Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny
Poszukiwania zaginionego 50-latka w okolicach Konina
Źródło zdj. gł.: KWP w Olsztynie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Olsztyńscy policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, którego szczątki odnaleziono we wrześniu 2025 roku niedaleko rzeki Łyny. Mężczyzna został zamordowany. Śledczy chcą wyjaśnić tajemnicę śmierci sprzed lat.

Rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji podkom. Tomasz Markowski powiedział, że szczątki Stanisława Hornowicza zostały znalezione we wrześniu ubiegłego roku zakopane nad rzeką Łyną w Olsztynie.

- Szczątki odkryły przypadkowe dwie młode osoby. O tym odkryciu powiadomieni zostali policjanci i prokuratura. Już wstępne oględziny miejsca i zwłok pozwoliły przypuszczać, że do śmierci tej osoby nie doszło z przyczyn naturalnych, a miejsce zakopania ciała miało pozostać nieodkryte - poinformował podkom. Markowski.

Przy szczątkach nie było żadnych dokumentów, policja nie wiedziała, kim jest zabity człowiek. - Lekarz z zakresu medycyny sądowej stwierdził, że zwłoki w ziemi znajdowały się od kilku do kilkudziesięciu lat oraz że należą do dorosłego mężczyzny w wieku od 40 do 55 lat - podał podkom. Markowski.

Czytaj więcej: Są pewni, że wyjaśnili zagadkę brutalnego zabójstwa sprzed 32 lat. "Zabójca Aniki już nie żyje"

Zlecono badania DNA, dzięki którym udało się zidentyfikować tożsamość osoby. - Ustalony profil DNA został porównany z innymi zarejestrowanymi w policyjnej bazie, co pozwoliło ustalić członka rodziny tej osoby - dodał policjant.

Olsztyn. Znaleziono szczątki, apel policji

Szczątki należały do Stanisława Hornowicza, urodzonego w 1958 roku. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, mężczyzna w 1998 roku rozwiódł się z żoną i od tamtej pory był bez stałego miejsca zamieszkania. Poszukiwał go sąd za przestępstwa dotyczące próby wyłudzenia pieniędzy na szkodę innych osób oraz posługiwanie się podrobionymi dokumentami pochodzącymi z kradzieży. Mężczyzna był wcześniej karany. Wyroki odsiadywał w Areszcie Śledczym w Olsztynie oraz Zakładzie Karnym w Barczewie. Po raz ostatni Stanisław Hornowicz przed sądem stawił się pod koniec 2003 roku.

Ciało zakopane przy Łynie. Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny
Ciało zakopane przy Łynie. Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny
Źródło zdjęcia: KWP w Olsztynie

- Od tamtej pory nie stawiał się na wezwania sądu i mimo wielokrotnych sprawdzeń policjantów, nie zastano go pod wskazanym przez niego adresem zamieszkania. W rozmowie z sąsiadką w kwietniu 2004 roku policjanci ustalili, że ostatni raz był tam widziany dwa miesiące wcześniej - przekazał podkomisarz Tomasz Markowski.

Czytaj też: Tajemnica sprzed 20 lat wciąż nie rozwiązana. Historia "Krwawej Królowej"

Policja zaapelowała o pomoc do osób, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat śmierci Stanisława Hornowicza, by kontaktowały się pod numerem telefonu 786 458 805 lub adresem mailowym naczelnik.kryminalny@ol.policja.gov.pl. Funkcjonariusze zapewniają anonimowość.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: