Zabarykadował się w piwnicy i groził, że wysadzi blok. Strażak oblał go wodą, policja obezwładniła

Strażak oblał go wodą (zdjęcie ilustracyjne)
Łeba. Doszło do wybuchu gazu w camperze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
38-letni mężczyzna zabarykadował się w piwnicy jednego z bloków w Olecku (Warmińsko-Mazurskie) i groził, że podpali butlę z rozpylonym gazem. Trzeba było ewakuować około 100 osób. W krytycznym momencie niezwykłym sprytem wykazał się strażak, który prądem wody oblał mężczyznę. Ten po chwili był już w rękach policjantów.

Służby dostały zgłoszenie w niedzielę po godzinie 19. 38-letni mężczyzna zabarykadował się w piwnicy jednego z bloków Olecku i groził, że wysadzi budynek.

- Miał też 11-kilogramową butlę z gazem propan-butan. Groził, że podpali rozpylony gaz - mówi st. kpt. Jacek Niewiarowski z Komendy Powiatowej PSP w Olecku.

Powstrzymał niebezpiecznego mężczyznę

Jak czytamy w poście na profilu facebookowym komendy "w krytycznym momencie niezwykłą odwagą, zdecydowaniem i sprytem wykazał się dowódca zmiany I asp. sztab. Robert Popławski".

"Wykorzystując prąd wody, powstrzymał niebezpiecznego mężczyznę, umożliwiając policjantom jego bezpieczne obezwładnienie i zatrzymanie" - poinformowali strażacy.

Jak wyjaśnił nam mł.asp. Damian Rytwiński z Komendy Powiatowej Policji w Olecku, strażacy najpierw wyważyli drzwi, za którymi stał niebezpieczny mężczyzna, a potem jeden ze strażaków oblał mężczyznę wodą.

Był poszukiwany

- Został od razu obezwładniony, wkrótce ma usłyszeć zarzuty. Ustalamy, jakie miał motywy. Wiemy, że był poszukiwany do odbycia 150 dni pozbawienia wolności za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego - powiedział policjant.

W czasie akcji z bloku trzeba było ewakuować około 100 osób. Piwnica została przewietrzona i sprawdzona. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: