Zwabił dwoje dzieci do mieszkania. Miał je odurzać i grozić im nożem

Do zdarzenia doszło w pobliżu placu zabaw (zdjęcie ilustracyjne)
Prokuratura Okręgowa w Elblągu o sprawie dzieci zwabionych do mieszkania obcego mężczyzny
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwoje dzieci miało zostać zwabionych z placu zabaw przez 26-latka do jego mieszkania w Iławie. Jak ustalili śledczy, mężczyzna zabrał im telefony, a następnie miał odurzać je nieznaną substancją. Bartosz F. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.

Policja w Iławie zatrzymała 26-letniego Bartosza F. Mężczyzna jest podejrzany o zwabienie chłopca i dziewczynki z placu zabaw do swojego mieszkania. Według ustaleń śledczych miał tam zabrać dzieciom telefony komórkowe, włączyć w nich tryb samolotowy, a następnie przykładać do ich nosa materiał nasączony nieznaną substancją. Dzieci miały w wyniku tego zasnąć.

Jak podała prokuratura, dzieci spędziły w mieszkaniu prawdopodobnie około pół godziny. Zostały wypuszczone z mieszkania przez sprawcę. Według śledczych, mogły zostać zwabione ze względu na korzyści majątkowe.

O zdarzeniu policję zawiadomili rodzice. Po powrocie do domu dzieci były wystraszone, nerwowe i senne. Zgłoszenie doprowadziło do ustalenia tożsamości podejrzanego i jego zatrzymania pod koniec sierpnia.

W mieszkaniu 26-latka policjanci zabezpieczyli marihuanę oraz butelki z chloroformem. Mężczyźnie przedstawiono pięć zarzutów, w tym dotyczących udzielania małoletnim środków odurzających oraz pozbawienia ich wolności. Z ustaleń śledczych wynika również, że miał grozić dzieciom nożem.

Bartosz F. został przesłuchany. Częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Jak podała prokuratura, wiadomo, że mężczyzna był karany poza granicami Polski.

Teraz grozi mu nawet do 8 lat więzienia.

Prokuratura sprawdza, czy pokrzywdzonych dzieci jest więcej

Śledztwo jest na wstępnym etapie. Prokuratura gromadzi materiał dowodowy i sprawdza między innymi, czy podejrzany mógł dopuścić się przestępstw także wobec innych małoletnich.

- Jeżeli ktoś ma informacje o innych zdarzeniach, prosimy się zgłaszać - przekazała prok. Ewa Ziębka z Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Śledczy apelują do rodziców o zgłaszanie przypadków, które mogą mieć związek ze sprawą.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: