Najnowsze

"Przyklejeni do Bundesbanku"

Najnowsze


Polskie rynki finansowe i nadzór finansowy mogą zostać podporządkowane Europejskiemu Bankowi Centralnemu, mieszczącemu się w Niemczech, ostrzega "Nasz Dziennik".

Gazeta zamieszcza rozmowę na ten temat z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Stanisławem Kluzą, szefem sejmowej Komisji Gospodarki Maksem Kraczkowskim i członkiem sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej Tomaszem Górskim. Oto fragmenty ich odpowiedzi:

Kluza: to temat, który wymaga badań. Powinni się tym w pierwszej kolejności zainteresować politycy. Kwestia wiąże się z tym, że niemal wszędzie w Europie wprowadza się nadzór finansowy zintegrowany.(...) Pytanie tylko, czy powinien być integrowany rozłącznie, niezależnie, czy - jak sugerują nasi zachodni sąsiedzi - w ramach Europejskiego Banku Centralnego.

Kraczkowski: zagrożenie istnieje i jest bardzo poważne. Strona niemiecka od czasu zlokalizowania EBC we Frankfurcie mocno przekonuje do tego instytucje krajów, w których reforma nadzoru finansowego jeszcze nie została zakończona.(...) W interesie narodowym Niemiec jest to, żeby nadzory finansowe poszczególnych krajów integrować przy Europejskim Banku Centralnym mieszczącym się w Niemczech i żeby zachęcać i namawiać inne kraje, aby to robiły.

Źródło: "Nasz Dziennik"