W Nowym Jorku powstają prowizoryczne kostnice

Najnowsze

Autor:
asty
Źródło:
PAP

Wobec powiększającej się w Nowym Jorku liczby ofiar Covid-19, na Manhattanie powstał system prowizorycznych kostnic, mieszczących się w dużych białych namiotach oraz ciężarówkach-chłodniach. Będą one użyte, jeśli liczba zgonów przekroczy możliwości miejskich kostnic.

KORONAWIRUS – NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24 >>>

Namioty stanęły w pobliżu szpitala Bellevue, to najstarszy szpital publiczny w Ameryce. Został założony 31 marca 1736 roku i mieści się przy 1 Alei w dzielnicy Kips Bay na Manhattanie. Przed dwoma miesiącami trafiła tam kobieta po przyjeździe z Chin, która była jedną z pierwszych osób w mieście zakażonych koronawirusem.

Od środy rano w stanie Nowy Jork w wyniku powikłań wiążących się z koronawirusem zmarło 100 osób. Łącznie liczba zgonów na Covid-19 wzrosła do 386 - poinformował w czwartek gubernator stanu Andrew Cuomo. Liczba przypadków zakażenia wzrosła o ponad 600, do 37258.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Tylko w mieście Nowy Jork liczba zakażeń przekroczyła 21 tysięcy. W całym stanie wzrosła w ciągu doby o 40 proc. liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu Covid-19. Jest to największy skok zachorowań odnotowany w ostatnich kilku dniach. Gubernator ostrzegł, że najgorszy kryzys dopiero nastąpi.

"W niedzielę kostnice wydawały się już pełne"

Według rzeczniczki miejskiego specjalisty ds. badań medycznych, Aji Worthy-Davis, w normalnych warunkach w kostnicach może się znaleźć jednocześnie od 800 do 900 zwłok. Jak dodała na łamach dziennika "Daily News", na razie mogą one sprostać sytuacji, jednak władze miasta przygotowują się na najgorsze.

Bardziej alarmujący obraz przedstawił w środę cytowany przez serwis internetowy "Business Insider" i niewymieniony z nazwiska dyrektor jednego z domów pogrzebowych, który ocenił, że niektóre kostnice pękają już w szwach. - W niedzielę kostnice wydawały się już pełne – mówił.

Jego zdaniem podawane w mediach informacje nie zawsze uwzględniają rzeczywistą liczbę zgonów z powodu Covid-19, ponieważ zanim zwłoki trafią do kostnic, są poddawane testom, co może zająć kilka dni.

Nawet połowa nowojorczyków zagrożona

Prowizoryczne kostnice, stanowią część planu, który miasto opracowało jeszcze w 2008 roku na wypadek pandemii. Projekt zakładał też między innymi użycie osadzonych z więzienia na Rikers Island do kopania grobów na należącej do miasta wyspie Hart.

Telewizja NBC przypomina, że do podobnych środków trzeba było się uciec także w przeszłości, kiedy dochodziło do masowych zgonów. Tak było m.in. po atakach na World Trade Center 11 września 2001 roku, kiedy zginęło blisko trzy tysiące osób.

Obecny plan awaryjny podpisał kilka tygodni temu burmistrz Bill de Blasio. W środę ostrzegł on, że koronawirusem może się zarazić nawet połowa mieszkańców Nowego Jorku.

Autor:asty

Źródło: PAP

Raporty: