Najnowsze

Najnowsze

Ulatniający się z nieszczelnego pieca grzewczego gaz zabił 12-letnią dziewczynkę. Do tragedii doszło w Rzuchowej pod Tarnowem. Więcej szczęścia mieli mieszkańcy jednej z toruńskich kamienic, którzy zostali ewakuowani po tym, jak w budynku stwierdzono wysokie stężenie tlenku węgla. Nikomu nic się nie stało.

Według "Rzeczpospolitej", śledczy zbierają szczegółowe informacje o podejrzanych, którzy przebywają w aresztach dłużej niż 12 miesięcy.

W nocy w Krzeszowie w województwie dolnośląskim zapalił się budynek mieszkalny i przylegająca do niego stodoła. Nikt nie został ranny. To już kolejny pożar w tej okolicy w przeciągu ostatnich dni. Mieszkańcy Krzeszowa są przekonani - to sprawka podpalacza.

Pewne małżeństwo z Pensylwanii ma oryginalny sposób świętowania Nowego Roku - już drugą z rzędu noc sylwestrową para spędziła na oddziale położniczym. To się nazywa planowanie rodziny!

Po pięciu latach wreszcie zakończyło się główne śledztwo ws. afery finansowej w wydawnictwie Stella Maris. Obejmujący pięć osób akt oskarżenia w sprawie wydawnictwa archidiecezji gdańskiej trafi do sądu w połowie stycznia.

Uwiódł, a potem pozbawił oszczędności całego życia nawet kilkanaście kobiet - jedną z nich okaleczył. Wysłano za nim już osiem listów gończych. Policja, która poszukuje osiemdziesięcioletniego Eugeniusza Gadomskiego od 10 lat, apeluje o pomoc do wszystkich mogących pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu.

We władzach spółek giełdowych kobiet jest jak na lekarstwo - taki wniosek płynie z przygotowanej przez "Puls Biznesu" analizy składu zarządów firm notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Jaki powinien być dla petentów pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych? Kompetentny i miły - wynika z pilnie strzeżonej instrukcji, do której dotarła "Gazeta Krakowska".

Adwokaci lidera Samoobrony Andrzeja Leppera, podejrzanego w tzw. seksaferze domagają się uchylenia środków zapobiegawczych - 30 tys. zł kaucji i dozoru policyjnego. Łódzki sąd rejonowy w środę rozpozna zażalenie obrony byłego wicepremiera.

- Obydwie nominacje ambasadorskie są fatalne i trzeba je powstrzymać - zgodnie twierdzili w Magazynie 24 Godziny poseł Stefan Niesiołowski z PO i posłanka LiD Jolanta Szymanek-Deresz. Odnieśli się w ten sposób do nominowanych przez prezydenta na ambasadorów Andrzeja Sadosia i Jerzego Achmatowicza.

- W ubiegłym roku doszło do przekroczenia ważnego progu, jakim było odejście lekarzy od łóżek pacjentów, w tym roku może się to powtarzać - powiedział w Magazynie 24 godziny były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Natomiast zdaniem obecnego wiceszefa resortu Andrzeja Włodarczyka, ważniejsza od zarobków lekarzy jest reforma służby zdrowia.

Prezydent oskarża swojego konkurenta o rozpętanie "kampanii ludobójstwa", ten zapowiada, że nie wycofa oskarżeń pod adresem władz o wyborcze fałszerstwa, a świat apeluje o spokój - tak wyglądał kolejny dzień w Kenii, która od kilku dni jest sceną krwawych etnicznych porachunków. Czy Kenii grozi "rwandyzacja"?

- Prywatne spotkanie Dody z Nelly Rokitą, byłoby jak najbardziej możliwe - przekonuje tvn24.pl menadżerka Dody. Maja Szablewska przyznaje, że o zaproszeniu Rokity wie z portali plotkarskich. -Tych Doda nie czyta, więc o propozycji pewnie jeszcze nie słyszała - tłumaczy menadżerka.

- Nie będzie wojny między rządem a Kościołem w sprawie in vitro - zapowiedział w programie "Kropka nad i" metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. Jak dodał, Kościół nie zmieni swoich przykazań, dlatego że ludzie ich nie przestrzegają.

- Pięciu policjantom grozi odpowiedzialność dyscyplinarna za grudniową ucieczkę aresztantów z budynku policji w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) - wynika ze specjalnego raportu policyjnych ekspertów. Według raportu policjanci zaniedbali obowiązujące ich przepisy.

Ogień strawił w środę górne piętro i dach czołowego szpitala onkologicznego w Londynie wymuszając ewakuację personelu i pacjentów, w tym również tych, którzy już leżeli na stole operacyjnym.

Po blisko sześciu latach kruchego i ciągle łamanego rozejmu z tamilskimi Tygrysami rząd Sri Lanki zdecydował się na formalne jego zerwanie. Rebelianci jeszcze nie odpowiedzieli.