Najnowsze

Najnowsze

- Za wypędzenie niemieckich obywateli po II wojnie światowej odpowiadają poszczególne kraje - powiedziała Erika Steinbach podczas centralnych uroczystości "Dnia stron ojczystych" w Berlinie. - Polska powinna pogodzić się z myślą, że Niemcy będą dochodzić swych roszczeń przed sądami - uzupełnia wypowiedź Steinbach premier Hesji Roland Koch.

Kodeksy i księgi prawnych precedensów na całym świecie pełne są rozmaitych kuriozów. Jedne śmieszą, inne przerażają - "The Times" przygotował listę 25 najdziwniejszych przepisów prawnych.

- Kreśląc postać Andrzeja Kmicica z "Potopu", Henryk Sienkiewicz wykorzystał fragmenty biografii mojego przodka, hetmana Wincentego - chwali się na łamach "Wprost" Przemysław Gosiewski.

PSL i Prawica Rzeczypospolitej nie wykluczają startu ze wspólnych list wyborczych - donosi "Wprost". Były marszałek Sejmu Marek Jurek miałby się ubiegać o mandat senatora.

Porywacze samolotu lecącego z Cypru do Stambułu to Turek i Syryjczyk - podało tureckie MSW. Wszyscy terroryści, którzy chcieli dostać się do Iranu, ostatecznie się poddali.. Władze Iranu zaprzeczyły jakoby miały jakikolwiek związek z tą sprawą.

Galary, berlinki, holowniki, barki, pasażerskie bocznokołowce, szkuty, pchacze komięgi – jedynie książki przypominają o statkach, od których niegdyś było gęsto na Wiśle. Tylko obdarzeni niezwykłą pamięcią wspominają pasażerskie rejsy z Warszawy do Gdańska, a ostatnie świadectwo żeglugowej wiślanej historii daje „Rejs” Piwowskiego.

Wdarł się do jednego z domów w hrabstwie Escambia na Florydzie, a potem uciekał przed policją. Kamera zamontowana w radiowozie zarejestrowała całą akcję.

A statek płynie... Galary, berlinki, holowniki, barki, pasażerskie bocznokołowce, szkuty, pchacze komięgi – jedynie książki przypominają o statkach, od których niegdyś było gęsto na Wiśle. Tylko obdarzeni niezwykłą pamięcią wspominają pasażerskie rejsy z Warszawy do Gdańska, a ostatnie świadectwo żeglugowej wiślanej historii daje „Rejs” Piwowskiego. Dziś Wisła to rzeka opustoszała, na której tylko z rzadka coś się pojawia. Nic dziwnego, że przepłyniecie nią nawet paru kilometrów to spełnienie niejednego marzenia. Ileż wspomnień można przywieźć z rejsu przypominającego, choćby trochę, choćby z oddalenia, ten z Tymem. Korzysta się więc z każdej okazji. Nawet gdyby trzeba by się oddać w ręce współczesnego kaowca. Nawet służbowo. Taki rejs, choć parogodzinny, to masa atrakcji - a to widok na Stare Miasto się odsłoni, a to śluza wypełni, a to droga na Ostrołękę pojawi, o psie, kurach, kaczkach i krowach nie wspominając. W każdym rejsie nadchodzi też taki moment, że ktoś musi zacząć pierwszy. Z powolnej perspektywy śródlądowego statku można podziwiać niezwykłe wprost okoliczności przemijającej przyrody, Zaobserwować jak maliny się kończą, stwierdzić czy w rzeczy samej susza wywarła wielkie spustoszenie. Można też solidarnie wesprzeć człowieka, gdy w odwiecznym wyścigu przy pomocy naturalnej siły mięśni przegania mechaniczny cud nowoczesnej techniki w postaci statku pasażerskiego relacji Warszawa – Pilawa. Choć jak w prawdziwym polskim filmie nic tu się nie dzieje, nikt nie opuści statku przed czasem. Nie dlatego, że wysiąść można tylko w porcie. Statek to nie polski film. Nikt się tu nie nudzi. Tu można bez emocji analizować przesuwającą się zwolna rzeczywistość, można też w końcu przejść od słów do czynów i bawić się beztrosko wypoczywając zgodnie z nieśmiertelnym miedzyustrojowym hasłem – „pracujesz na lądzie odpoczywasz na wodzie”. Marek Przybylik

- Wypowiedź nowego ministra edukacji dotycząca oceń z religii budzi wielkie zdziwienie. Nie chcielibyśmy wrócić do czasów walki z religią w szkole - stwierdził w specjalnym oświadczeniu kardynał Dziwisz, komentując wypowiedzi ministra edukacji narodowej Ryszarda Legutki.

Niezidentyfikowani, uzbrojeni napastnicy porwali w sobotę w Kabulu obywatelkę Niemiec. Porwana to pracowniczka jednej z organizacji humanitarnych.

- Poprosiłem, by ze względu na to, że pani Barbara Blida jest kobietą, przeszukanie odbyło się możliwie kulturalnie. Nie chciałem, by wzorem gangsterów, była ona skuwana kajdankami czy rzucana na ziemię - mówi "Wprost" premier Jarosław Kaczyński.

Obiecałem swojemu dobremu znajomemu: kolejny wpis, a może i następne nie będą o polityce. Obiecałem, gdy zapytał, po co w swoim blogu piszę o tej walce buldogów w kisielu. Pomyślałem wtedy: nie warto poświęcać temu cyrkowi nawet jednej litery. Zmieniłem jednak zdanie.

Dwa delfiny pojawiły się w sobotę rano na wodach Zatoki Gdańskiej. Mogą to być te same zwierzęta, które widziano w Bałtyku już wcześnej.

Ruchoma Aleja Gwiazd ruszyła we Wrocławiu. Mieszkańcy miasta mogą głosować, kto zostanie uhonorowany specjalnym złotym miejscem w tramwaju gwiazd. Wrocławianie już wybrali pierwszą z nich.

Informacje, które przekazał mi Janusz Kaczmarek są przerażające - tak Roman Giertych podsumował w TVN24 swoją rozmowę z byłym szefem MSWiA. Zdymisjonowany komendant główny policji Konrad Kornatowski zapewnił z kolei w "Newsweeku", że Kaczmarek mówi prawdę.

Blisko stu pracowników parków narodowych z całej Polski pikietuje przy Zakopiance w miejscowości Skomielna Biała. Żądają podwyżki płac.