Oficjalnie to atak serca. Jego zwolennicy mówią o morderstwie

TVN24


Były prezydent Egiptu Mohammed Mursi zmarł w poniedziałek w sądzie w rezultacie ataku serca - przekazały władze i źródła medyczne. Bractwo Muzułmańskie, którego Mursi był czołową postacią, określiło jego śmierć jako "morderstwo". Amnesty International zaapelowało o przeprowadzenie "bezstronnego, dogłębnego i transparentnego" śledztwa w celu ustalenia okoliczności i przyczyny zgonu.

KIM BYŁ MOHAMMED MURSI?

68-letni Mursi, pierwszy demokratycznie wybrany egipski prezydent, był sądzony pod zarzutami szpiegostwa i nielegalnych kontaktów z palestyńskim Hamasem.

Urząd prokuratora poinformował, że Mursi zmarł po osunięciu się na podłogę, po wygłoszeniu trwającego 20 minut przemówienia. Zgon stwierdzono po przewiezieniu go do szpitala. Medyczny raport stwierdza, że na ciele polityka nie było żadnych obrażeń.

Bractwo Muzułmańskie: śmierć Mursiego to morderstwo

Mursi przebywał w więzieniu od czasu obalenia go przez wojskowych w 2013 roku, po roku sprawowania przez niego władzy.

Zdelegalizowane obecnie Bractwo Muzułmańskie, którego Mursi był czołową postacią, określiło jego śmierć jako "morderstwo" i wezwało do masowego stawienia się na pogrzebie. Bractwo zaapelowało również do demonstracji przed ambasadami Egiptu na całym świecie.

Organizacje praw człowieka zarzucały władzom Egiptu, że nie zapewniają Mursiemu odpowiedniej opieki medycznej. Informowały, że jest on przez 23 godziny na dobę przetrzymywany w izolatce, co według Organizacji Narodów Zjednoczonych stanowi torturę.

Syn Mursiego: władze nie chcą się zgodzić na pogrzeb w rodzinnej prowincji

Po przejęciu władzy po Mursim przez Abda el-Fataha es-Sisiego Bractwo Muzułmańskie zostało uznane za organizację terrorystyczną. Tysiące członków tej organizacji stanęło przed sądami w zbiorowych procesach, a setki skazano na karę śmierci lub wieloletnie kary więzienia.

Sam Mursi także został w 2015 roku skazany na karę śmierci, ale rok później sąd kasacyjny uchylił ten wyrok.

Syn Mursiego Abdullah Mohammed Mursi powiedział dziennikarzom, że władze nie nawiązały kontaktu z rodziną w celu ustalenia szczegółów pogrzebu. Wcześniej mówił, że rodzina nie wie gdzie znajduje się ciało oraz, że władze nie chcą się zgodzić na pogrzeb Mursiego w jego rodzinnej prowincji Szarkija, w Delcie Nilu.

Amnesty International zaapelowało o przeprowadzenie "bezstronnego, dogłębnego i transparentnego" śledztwa w celu ustalenia okoliczności i przyczyny zgonu.

Autor: ads\now,mtom / Źródło: PAP