Powiedział, że chce dla niej pracować. Odmówiła, a wtedy brutalnie ją pobił i okradł

Zatrzymany 58-latek
Zielona Góra. Atak na seniorkę. Straciła torebkę i telefon
Źródło wideo: Lubuska policja
Źródło zdj. gł.: Lubuska policja
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Zielonej Górze 58-latek brutalnie pobił 81-latkę i ukradł jej torebkę z pieniędzmi oraz telefon. Wcześniej mężczyzna wszedł na jej posesję i domagał się, by zatrudniła go do prac remontowych.

W niedzielę około godziny 15 58-latek wszedł na teren posesji należącej do 81-latki. Kobieta przebywała wówczas w altanie. Mężczyzna powiedział, że szuka pracy.

- Oferował swoje usługi i przekonywał kobietę, że może wykonywać u niej prace remontowe. Był bez koszulki, dodatkowo kobieta wyczuła od niego alkohol. 81-latka jasno dawała do zrozumienia, że nie potrzebuje żadnych pracowników - informuje młodszy aspirant Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Spłoszyły go krzyki i świadkowie

Mężczyzna nie zamierzał jednak odejść. Zaatakował 81‑latkę, bił po głowie i kopał po całym ciele.

Krzyki kobiety i wołanie o pomoc usłyszeli świadkowie. - Ich reakcja okazała się bardzo ważna, ponieważ pojawiając się na miejscu, spłoszyli napastnika, który rzucił się do ucieczki - wyjaśnia aspirant Baran.

Mężczyzna zdążył ukraść kobiecie torebkę i telefon komórkowy. W torebce znajdowały się między innymi dokumenty, karty bankomatowe oraz gotówka w kwocie 10 tysięcy złotych.

Podniesiono alarm dla jednostki

- Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Ze względu na charakter zdarzenia i konieczność szybkiego odnalezienia agresywnego sprawcy, decyzją komendanta miejskiego ogłoszono alarm dla jednostki, co oznacza, że do działań włączają się nawet policjanci niebędący w służbie - relacjonuje Baran.

Część policjantów przesłuchiwała świadków zdarzenia, inni zabezpieczali monitoring znajdujący się na trasie ucieczki mężczyzny i ustalali dokładny rysopis napastnika, kolejni prowadzili poszukiwania w terenie.

- Mężczyznę zauważył i zatrzymał przewodnik psa służbowego. 58-latek przyznał policjantowi, że pobił kobietę i zabrał jej torebkę - podaje aspirant Baran.

Mężczyzna w areszcie, kobieta w szpitalu

Mężczyzna został zatrzymany. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało prawie promil w wydychanym powietrzu.

Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala. - Doznała dotkliwych obrażeń, jednak na szczęście nie zagrażały one jej życiu - przekazuje aspirant Baran.

58-latek usłyszał zarzut rozboju, za co grozi mu nawet 15 lat więzienia. Na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: