Niebezpieczna sytuacja w Gubinie koło Krosna Odrzańskiego (Lubuskie). W środę, około godziny 19.30 służby otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na skrzyżowaniu ulic Kresowej i Kujawskiej mężczyzna wszedł na słup energetyczny i chodzi po przewodach. Ze względów bezpieczeństwa Pogotowie Energetyczne zdalnie wyłączyło prąd, a policja zamknęła ulicę Kaliską.
- Z uwagi na wyłączony prąd ten mężczyzna zaczął się przemieszczać z jednego słupa na drugi po przewodach energetycznych - przekazała tvn24.pl kom. Justyna Kulka, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.
Na miejscu pojawiła się też straż pożarna. - Podjęto próbę ewakuacji przy pomocy drabiny wysuwanej i podnośnika. Mężczyzna nie chciał przejść, dlatego zadysponowano drugi podnośnik i skokochron z jednostki w Krośnie Odrzańskim - powiedział nam st. kpt. Michał Sztyber, zastępca komendanta PSP w Krośnie Odrzańskim.
Posłuchał strażaka, wszedł do kosza
Jak przekazała policja, powołano również negocjatorów. Wiadomo, że z mężczyzną kontakt był utrudniony. Niechętnie udzielał informacji. Przełom nastąpił po ponad dwóch godzinach. - W pewnym momencie na jednym wysięgniku strażaków znajdował się policjant, a na drugim strażak, który też zdecydował się prowadzić rozmowę. Ostatecznie to strażak namówił mężczyznę, żeby zszedł - powiedziała kom. Kulka.
Strażacy podjęli mężczyznę do kosza wysięgnika. Po bezpiecznym sprowadzeniu go na ziemię, 40-latka przekazano załodze pogotowia, a następnie przewieziono go do szpitala.
- Będziemy wyjaśniać, co takiego się wydarzyło, że mężczyzna zdecydował się na taki krok. Pan był trzeźwy - wskazała kom. Kulka.
Ze względu na nietypowe zachowanie mężczyzny, zostanie on przebadany pod kątem innych środków odurzających.
W związku z działaniami służb, część mieszkańców Gubina przez kilka godzin była pozbawiona prądu.
Autorka/Autor: Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: News Lubuski