W jednym z gorzowskich marketów interweniowała policja. Wezwanie dotyczyło 20-letniego kasjera, który wykorzystywał pozostawione paragony klientów i pozorował zwrot towaru. Proceder trwał od początku tego roku. Rzekomo zwrócony przez klientów towar do sklepu nigdy nie wrócił, a nieuczciwy pracownik przywłaszczył pieniądze.
Nieprawidłowości zauważyła obsługa sklepu. - Łącznie straty pracodawcy zostały oszacowane na prawie 13 tysięcy złotych - przekazał nadkomisarz Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji. Dodał, że młody mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu i zobowiązał do zwrotu pieniędzy po tym, jak w minioną sobotę usłyszał zarzut przywłaszczenia, zagrożony karą do pięciu lat więzienia.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock