Sprawa jest wynikiem współpracy policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz Prokuratury Rejonowej w Puławach. Analiza zgromadzonych materiałów doprowadziła funkcjonariuszy do plantacji konopi na terenie Ryk.
Na miejscu zabezpieczono 1288 krzewów konopi, cztery kilogramy suszu marihuany oraz sprzęt służący do prowadzenia uprawy, w tym namioty i elementy oświetlenia.
"38-latek tłumaczył policjantom, że rośliny miały być przeznaczone na legalne olejki konopne. Zabezpieczony materiał został jednak poddany badaniom przez biegłego. Ich wyniki potwierdziły, że były to zabronione środki odurzające" - przekazał w komunikacie podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty dotyczące uprawy, wytwarzania oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających.
W środę, na wniosek prokuratury, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 38-latka na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwa narkotykowe grozi do 20 lat więzienia.