Do wypadku doszło w środę około godziny 15. Jak przekazuje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, chłopiec zjeżdżał z górki na "jabłuszku". - Służby zaalarmował świadek, który przekazał, że w czasie wypadku chłopiec doznał obrażeń głowy - opowiada policjantka.
Z relacji mężczyzny wynikało, że nastolatek, zjeżdżając z górki na tzw. jabłuszku, stracił nad nim kontrolę, "jabłuszko" obróciło się i wybiło, po czym chłopiec uderzył w drzewo. Po uderzeniu dziecko na kilka minut straciło przytomność, ale gdy na miejsce dotarli policjanci, było już przytomne i kontaktowe.
Poważne obrażenia
Na miejsce zostało zadysponowane pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz policjanci.
- Nieopodal Bramy Rzymskiej policjanci zastali poszkodowanego nastolatka i zgłaszającego, który jako pierwszy udzielił chłopcu pomocy oraz dzieci, które wspólnie z poszkodowanym bawiły się w parku. Funkcjonariusze oraz pozostałe osoby obecne na miejscu natychmiast okryli dziecko kurtkami, aby nie dopuścić do jego wychłodzenia - opowiada Rejn-Kozak. Potem na miejsce dotarli ratownicy medyczni.
- Poszkodowany nastolatek został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie. Doznał poważnych obrażeń ciała - przekazała policjantka przed kamerą TVN24.
Funkcjonariusze badają dokładne okoliczności zdarzenia.
Autorka/Autor: bż/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24