Do pożarów dochodziło od marca do końca maja tego roku. Jak ustaliła policja, kobieta, poruszając się rowerem, miała podkładać ogień w rejonie lasów, łąk i nieużytków rolnych. Miała tak doprowadzić do 39 pożarów.
Podpalaczka zatrzymana, usłyszała zarzuty
Do zatrzymania doszło w minioną niedzielę. Tego dnia służby aż pięciokrotnie interweniowały w związku z nowymi pożarami. Policjanci zauważyli rowerzystkę w rejonie zdarzeń i ustalili, że to właśnie ona jest odpowiedzialna za podpalenia.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie kobiecie 39 zarzutów dotyczących sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.
Grozi jej więzienie
Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Lubartowie zastosował wobec 51-latki tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za popełnione czyny grozi jej do 10 lat więzienia.
Służby apelują do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich zauważonych pożarów oraz zachowanie szczególnej ostrożności przy korzystaniu z otwartego ognia. Podkreślają, że szybka reakcja i odpowiedzialne zachowanie mogą zapobiec tragedii.