Przechytrzyła oszusta. Zamiast pieniędzy, wyrzuciła z balkonu książki

Grozi mu do ośmiu lat więzienia
Lublin
Źródło: Google Earth
81-latka z Lublina miała spakować do torby 90 tysięcy złotych i wyrzucić z balkonu. Poprosił ją o to mężczyzna, który w rozmowie telefonicznej podał się za policjanta i oświadczył, że rozpracowuje szajkę oszustów. Seniorka zamiast pieniędzy włożyła do torby książki. Policja zatrzymała 34-latka, który miał odebrać pakunek.

Zaczęło się od tego, że 81-letnia mieszkanka lubelskiej Kalinowszczyzny odebrała telefon fałszywego pracownika poczty. Następnie zadzwonił do niej mężczyzna podający się za policjanta, który oświadczył, że rozpracowują szajkę oszustów.

"Kobieta miała brać udział w akcji i przygotować posiadane oszczędności. Sprawcy zasugerowali, aby gotówkę wyrzuciła w reklamówce z balkonu. Na dole miał czekać funkcjonariusz" - pisze w komunikacie podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Zatrzymany w Lublinie
Zatrzymany w Lublinie
Źródło: KMP Lublin

Powiadomiła syna oraz policję

81-latka szybko zorientowała się, że bierze udział w oszustwie. Poinformowała o wszystkim syna oraz prawdziwych policjantów.

W reklamówce zamiast pieniędzy przygotowano dla oszusta książki, które wyrzucono z balkonu - zaznacza podinsp. Gołębiowski.

Trafił na dwa miesiące do aresztu

Policjanci byli cały czas w kontakcie z seniorką. Po chwili zatrzymali 34-letniego mieszkańca Olsztyna, który przyszedł po pakunek.

Usłyszał już zarzuty usiłowania oszustwa i został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: