Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał we wrześniu zeszłego roku Grzegorza M. za winnego spowodowania śmiertelnego wypadku przy ul. Szeligowskiego w Lublinie oraz skazał go na rok i sześć miesięcy więzienia. Mężczyzna otrzymał też siedmioletni zakaz prowadzenia wszelkich samochodów.
Od wyroku odwołał się obrońca oskarżonego, domagając się łagodniejszej kary - roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz dwuletniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Sąd: powinien zachować szczególną ostrożność
Proces odwoławczy ruszył we wtorek przed Sądem Okręgowym w Lublinie, który utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Sędzia Mariusz Jaroszyński wyjaśnił, że sąd pierwszej instancji prawidłowo zaakcentował znaczny stopień winy oskarżonego i społeczną szkodliwość czynu. Zwrócił uwagę, że naruszenie zasad bezpieczeństwa co prawda było nieumyślne, ale istotne. Sędzia przypomniał, że oskarżony cofał samochodem dostawczym o dużych gabarytach ograniczających widoczność, więc powinien zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się przejścia dla pieszych.
- W tym czasie przechodziła pokrzywdzona, która przecież miała przed sobą wózek dzieckiem - to nakazywało ekstremalną wręcz ostrożność - zaznaczył sędzia.
Pasażer mógł asekurować kierowcę podczas cofania
Jego zdaniem nie było przeszkód, aby pasażer wysiadł z samochodu i asekurował oskarżonego podczas cofania w tym miejscu w celu zapewnienia bezpieczeństwa.
Sąd podkreślił, że nie było mowy w tym przypadku o brawurowej jeździe, ale prowadzenie pojazdów przez oskarżonego stwarza niebezpieczeństwo dla ruchu, stąd utrzymano siedmioletni zakaz.
Upadła i uderzyła głową o ziemię
Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ oskarżyła Grzegorza M. o nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku w lutym 2023 roku na drodze osiedlowej przy ul. Szeligowskiego w Lublinie. Według śledczych mężczyzna cofając samochodem dostawczym potrącił na przejściu dla pieszych nianię wiozącą w wózku dwuletnie dziecko.
Kobieta upadła i uderzyła głową o ziemię. Została przewieziona do szpitala, w którym 10 dni później zmarła. Dziecku nic się nie stało. Śledczy zarzucili mężczyźnie także ucieczkę z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał oskarżonego za winnego wyłącznie spowodowania śmiertelnego wypadku.
Grzegorz M. nie był wcześniej karany. Wyrok jest prawomocny.
Opracował Tomasz Mikulicz /tok
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: BartlomiejMagierowski / Shutterstock.com