Po pożarze dachu świątynia grozi zawaleniem

Pożar kościoła w Lublinie
Straż pożarna o pożarze kościoła w Lublinie (25.12.2025)
Źródło: TVN24
Po pożarze poddasza i dachu kościół w Lublinie grozi zawaleniem - przekazał w poniedziałek nadzór budowlany. Świątynia zostanie tymczasowo wyłączona z użytkowania. Proboszcz zapowiedział przebudowę.

Paweł Kwiecień, rzecznik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowalnego w Lublinie, poinformował w poniedziałek, że inspektorat wyda decyzję o wyłączeniu z użytkowania kościoła Najświętszego Serca Jezusowego przy ulicy Kunickiego w Lublinie do 7 stycznia. Do tego czasu właściciel ma wykonać doraźne zabezpieczenia i oznaczyć budynek. Świątynia grozi zawaleniem po pożarze poddasza i dachu, do którego doszło w bożonarodzeniowy poranek.

- Żeby wierni mogli odzyskać swój kościół, parafia musi go wyremontować, czyli doprowadzić do stanu użytkowania. Wyeliminować niebezpieczeństwo, które teraz istnieje - stwierdził rzecznik.

Dodał, że przy wydawaniu decyzji powołano się na art. 68 prawa budowlanego. - Mówimy tu o groźbie bezpośredniego zawalenia - uzupełnił.

Nie wiadomo, co było przyczyną

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marek Zych poinformował, że na miejscu zdarzenia pracowała prokuratura, straż pożarna, policja i biegły z zakresu pożarnictwa, który "nie był w stanie jednoznacznie wypowiedzieć się co do przyczyn pożaru".

- Postanowienie o wszczęciu śledztwa zostanie wydane najprawdopodobniej w poniedziałek - stwierdził prokurator Zych. Postępowanie będzie prowadzone w kierunku art. 163 Kodeksu karnego, czyli sprowadzenia pożaru, który zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Prokurator spodziewa się, że potrzebne będzie zabezpieczenie dokumentacji związanej z budową kościoła, położeniem instalacji elektrycznej i założeniem instalacji fotowoltaicznej na dachu.

Pożar kościoła w Lublinie
Pożar kościoła w Lublinie

Proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego ks. Waldemar Sądecki powiedział, że została wybrana firma, która opracuje projekt rozbiórki kościoła. - Priorytetem jest bezpieczeństwo i zabezpieczenie terenu, gdzie był pożar – zaznaczył. Wyraził nadzieję, że ze starego budynku uda się zachować jak najwięcej.

- Nie chcemy, żeby to było niekontrolowane wyburzenie, tylko rozbiórka elementów zagrażających bezpieczeństwu - powiedział ks. Sądecki.

Msze odprawiane są w domu parafialnym

Proboszcz spodziewa się, że kościół będzie można ponownie użytkować po przebudowie, która potrwa rok lub dwa lata.

Obecnie - poinformował proboszcz - parafia działa, msze święte i nabożeństwa odbywają się w dwóch salach w domu parafialnym. Z myślą o dużych uroczystościach planuje postawienie przy plebanii dużego namiotu.

Pożar poddasza i dachu kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie wybuchł w Boże Narodzenie przed godz. 7. Z ogniem walczyło łącznie 186 strażaków z PSP i OSP. Działania prowadzone były w trudnych warunkach - przy ujemnej temperaturze oraz na znacznej wysokości. Sytuacja została opanowana przed godz. 13, natomiast akcja trwała do rana 26 grudnia.

W niedzielę w lubelskich kościołach przeprowadzono zbiórkę ofiar do puszek na najpilniejsze prace remontowe oraz zabezpieczenie zniszczonej świątyni. Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik zachęcił do ofiarności i przekazywania pieniędzy bezpośrednio na konto poszkodowanej parafii.

Parafia pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie została erygowana w 1934 r. Budowę obecnego kościoła rozpoczęto w 1985 r., a jego konsekracji dokonał w 2000 r. ówczesny metropolita lubelski abp Józef Życiński. Parafia liczy ok. 15 tys. wiernych.

Pożar kościoła w Lublinie
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: