Do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wpłynęło zażalenie obrońcy Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak (wyraziła zgodę na publikację nazwiska) na wszystkie zastosowane przez prokuraturę środki zapobiegawcze. Chodzi m.in. o zawieszenie w czynnościach służbowych. Termin posiedzenia został wyznaczony na 15 kwietnia.
W połowie stycznia Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniach w związku z postępowaniem przygotowawczym, które dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień oraz ustawiania przetargów. Zarzuty usłyszało w sumie siedem osób, w tym troje urzędników z lubelskiego ratusza oraz przedsiębiorcy z branży eventowej. Wśród zatrzymanych była m.in. zastępca prezydenta Lublina Beata Stepaniuk-Kuśmierzak.
Miała też przyjąć korzyści majątkowej w formie biletów VIP
Prowadzone przez lubelski wydział Prokuratury Krajowej śledztwo dotyczy okresu od kwietnia do lipca 2024 roku. Prokurator Katarzyna Calów–Jaszewska z działu prasowego PK informowała, że troje urzędników ratusza – w tym wiceprezydent – usłyszało zarzuty przekroczenia uprawnień oraz wywierania bezprawnego wpływu na postępowanie dotyczące organizacji "Strefy Kibica Euro 2024".
Według śledczych, mieli ustalać tryb oraz wartość zamówienia, a także kierować zapytania ofertowe do wcześniej wskazanych podmiotów, co skutkowało wyborem z góry określonego wykonawcy. Zastępcy prezydenta miasta zarzucono również przyjęcie korzyści majątkowej w formie biletów VIP.
Z ustaleń prokuratury wynika, że przedsiębiorcy z branży eventowej uczestniczyli w zmowach przetargowych także poprzez pozorowanie konkurencji. Przedsiębiorcy mieli również dopuścić się bezprawnego wywierania wpływu na urzędników samorządowych oraz wręczania i obiecywania wręczenia korzyści majątkowych.
Urząd miasta: nie było zmowy cenowej
Rzeczniczka lubelskiego ratusza Justyna Góźdź komentowała, że urząd w pełni współpracuje ze służbami, przekazuje wszelkie wymagane dokumenty i informacje. Sytuacje opisane w komunikacie CBA – w ocenie ratusza – nie dotyczą postępowań przetargowych w rozumieniu prawa zamówień publicznych.
"To, co służby nazywają »zmową przetargową«, obejmuje jedynie zamówienia zwolnione ze stosowania prawa zamówień publicznych, a tym samym nie wymagające przeprowadzania procedury przetargowej. W tej sytuacji trudno zatem mówić o »ustawieniu przetargu«" – podkreśliła Góźdź.
Nie pobiera wynagrodzenia
Z przekazanych przez nią informacji wynika, że w swoim postanowieniu Prokuratura Krajowa nie wskazała okresu zawieszenia w czynnościach służbowych wiceprezydentki. W czasie nieobecności zastępczyni prezydenta do spraw kultury, sportu i partycypacji, zadania departamentu przejął prezydent Krzysztof Żuk.
"Osoby zawieszone w czynnościach służbowych nie świadczą pracy i tym samym nie otrzymują wynagrodzenia według zasad Kodeksu pracy"– wyjaśniła rzecznik ratusza.
Twierdzi, że działała zgodnie z prawem
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak napisała w mediach społecznościowych, że liczy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie sprawy.
Zapewniła, że wszystkie działania, które podejmowała w ramach swoich obowiązków, "były zgodne z obowiązującymi przepisami i realizowane w poczuciu odpowiedzialności oraz misji służby na rzecz mieszkanek i mieszkańców Lublina".
Prezydent zapewnia, że zastępczyni ma jego pełne zaufanie
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk w mediach społecznościowych wyraził poparcie dla zastępcy. "Ma moje całkowite zaufanie i jestem w pełni przekonany o jej uczciwości" – napisał Żuk.
Zapewnił, że ratusz ściśle współpracuje ze służbami prowadzącymi postępowanie i robi wszystko, by jak najszybciej wyjaśnić wszelkie wątpliwości. "Wierzę, że prawda zwycięży" – stwierdził.
Pełni funkcję od siedmiu lat
Stepaniuk-Kuśmierzak była miejską radną w latach 2010-2018, w ostatnich wyborach samorządowych startowała z list komitetu prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Od siedmiu lat jest zastępczynią prezydenta do spraw kultury, sportu i partycypacji.
Funkcjonariuszowi publicznemu, który nadużywa uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, grozi do 10 lat więzienia.
Opracował Tomasz Mikulicz