Jak informuje prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek Lubelskiego Kuratora Oświaty Tomasza Szabłowskiego (zgodził się na podawanie pełnego imienia i nazwiska - red.).
Podczas akcji funkcjonariusze przeszukali kilka miejsc, w tym siedziby kuratorium i Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Zabezpieczyli też dokumentację dotyczącą określonych zamówień publicznych realizowanych dla kuratorium i urzędu wojewódzkiego, urządzenia elektroniczne, korespondencję i inne dokumenty.
Porozumienie z wykonawcą z branży eventowej
Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut przekroczenia uprawnień i wejścia w porozumienie z lokalnym przedsiębiorcą w celu wywarcia wpływu na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.
"Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień, ustawiania zamówień publicznych oraz przyjęcia korzyści majątkowej" - poinformowała prokurator Calów-Jaszewska.
Śledztwo prowadzi lubelska delegatura CBA. Funkcjonariusze działali na polecenie prokuratora Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Jak ustalono, kurator przekroczył swoje uprawnienia w zakresie reprezentowania Kuratorium Oświaty w Lublinie poprzez zawarcie porozumienia z ustalonym wykonawcą z branży eventowej.
Impreza z okazji 100-lecia kuratorium
"Porozumienie to miało na celu wywarcie bezprawnego wpływu na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego organizacji uroczystości z okazji 100-lecia Kuratorium Oświaty w Lublinie" - czytamy w komunikacie zespołu prasowego CBA.
Śledczy podali, że ustalone osoby uzgadniały tryb oraz wartość zamówień, a także kierowały zapytania ofertowe do wcześniej wybranych podmiotów, co gwarantowało wybór konkretnego wykonawcy powiązanego ze sprawcami.
Kurator zawieszony w czynnościach
Kurator został zawieszony w czynnościach służbowych. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policji.
Tomasz Szabłowski powiedział w środę, że przebywa obecnie w domu i nie jest zatrzymany.
Nie zgadza się z zarzutami
- Faktycznie rozmawiałem we wtorek z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Po złożeniu wyjaśnień zostałem zwolniony. Mam teraz czas, żeby odnieść się do protokołu - wyjaśnił.
Kurator zaznaczył, że nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami i planuje wkrótce rozmowę z ministrą edukacji.
To samo śledztwo, w którym zatrzymano też wiceprezydent Lublina
Natomiast, jak podaje prokuratura, śledztwo ma charakter rozwojowy i w ramach tego samego postępowania przygotowawczego 14 stycznia CBA zatrzymało siedem osób, w tym wiceprezydent Lublina Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak (również wyraziła zgodę na publikację nazwiska), dyrektora i kierownika jednego z wydziałów Urzędu Miasta Lublin, a także przedsiębiorców z branży eventowej.
Dwójkę urzędników, w tym zastępczynię prezydenta miasta, zawieszono w czynnościach służbowych.
Wojewoda: traktujemy to jak każdą inną kontrolę
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski mówił mediom we wtorek, że Urząd Wojewódzki, jako jedna z instytucji, został poproszony o udostępnienie dokumentacji dotyczącej konkretnych postępowań.
- Wszystkie dokumenty, które sobie CBA życzyło, zostały udostępnione. Traktujemy to jak każdą inną kontrolę. Jesteśmy świeżo po kontroli Najwyższej Izby Kontroli zakończonej pozytywnym wynikiem. Deklarujemy pełną otwartość i współpracę - zapewnił Komorski.
Dopytywany, czego dotyczyło zapytanie ofertowe, wojewoda odparł, że nie udziela szczegółowych informacji m.in. ze względu na to, że "nie mamy też przekazanych protokołów po udostępnieniu tej dokumentacji".
Podejrzanemu grozi do 20 lat więzienia.