Miał zawał, w szpitalu nie otworzyli mu drzwi. Są konsekwencje

Szpital w Lublinie
Lublin. Miał zawał, w szpitalu mu nie otworzyli
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital wojewódzki w Lublinie 30 tysięcy złotych kary za nieudzielenie pacjentowi pomocy w izbie przyjęć. Dyrekcja szpitala będzie wnioskować o jej uchylenie. Pracownicy, którzy zawinili, zostali zwolnieni dyscyplinarnie. Szpital powiadomił też prokuraturę.

Sprawę szeroko opisaliśmy w portalu tvn24.pl 3 września. Dotyczy zdarzenia, do którego doszło w sierpniu. Mężczyzna z bólem w klatce piersiowej zgłosił się do izby przyjęć szpitala przy ul. Herberta z Lublinie, ale nie został przyjęty - drzwi były zamknięte, mimo dzwonienia nikt nie otworzył.

Towarzysząca mężczyźnie kobieta wezwała karetkę, która zabrała go do innego szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Według doniesień medialnych mężczyzna przeszedł zawał.

NFZ nałożył na szpital karę

Rzeczniczka lubelskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Małgorzata Bartoszek poinformowała w środę, że Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital 30 tysięcy złotych kary za nieudzielenie pacjentowi pomocy w izbie przyjęć.

Dodała, że NFZ otrzymał wyjaśnienia ze szpitala wojewódzkiego im. kard. Stefana Wyszyńskiego. - Wynika z nich, że przyczyną zaistniałej sytuacji były zaniedbania dwóch pracowników personelu pielęgniarskiego, którzy nie dopełnili swoich obowiązków - podkreśliła rzecznik.

Szpital złoży wniosek o obniżenie kary

Dyrektor szpitala wojewódzkiego im. kard. Stefana Wyszyńskiego Piotr Matej powiedział, że otrzymał w środę informację o karze finansowej od NFZ. Zapowiedział wniosek do NFZ o odstąpienie lub obniżenie kary.

Jak tłumaczył, doszło tu do błędu ludzkiego i ze strony szpitala wyciągnięte zostały już konsekwencje wobec osób, które zawiniły. Dwie osoby pełniące w tym dniu dyżur pielęgniarski, które nie zareagowały na potrzeby pacjenta, zostały dyscyplinarnie zwolnione. - We wtorek otrzymały wypowiedzenia - powiedział Matej.

Podkreślił, że w szpitalu było przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. - Mamy też monitoring obszaru, który wskazuje jednoznacznie, że personel nie zareagował na potrzeby pacjenta - zaznaczył.

Sprawę bada prokuratura

Ponadto szpital złożył do Prokuratury Rejonowej w Lublinie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby zobowiązane do udzielania świadczeń zdrowotnych.

Matej podkreślił, że w opisywanym zdarzeniu nie ma błędu organizacyjnego w udzielaniu świadczeń, czy nieprawidłowości ich udzielania, co podlega kontroli NFZ i daje mu prawo do karania za te nieprawidłowości. - Dlatego będę wnioskował do Narodowego Funduszu Zdrowia o odstąpienie od kary lub jej obniżenie - dodał Matej.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. kard. Stefana Wyszyńskiego jest jednostką podległą samorządowi województwa lubelskiego. Placówka została połączona w 2022 roku ze szpitalem im. Jana Bożego w Lublinie, które razem dysponują około 40 oddziałami szpitalnymi z ponad tysiącem łóżek.

Źródło: PAP
Czytaj także: