W żołnierskich mundurach chcieli wejść na teren posesji. Żeby "sprawdzić" dom i inne budynki

Mieli na sobie żołnierskie mundury (zdjęcie ilustracyjne)
Gmina Jabłonna (Lubelskie)
Źródło: Google Earth
Dwaj mężczyźni w żołnierskich mundurach chcieli wejść na posesję w gminie Jabłonna (Lubelskie), żeby "sprawdzić" dom i budynki gospodarcze. Domownicy ich nie wpuścili i powiadomili o wszystkim władze gminy. Te przestrzegają przed oszustami. Sprawą zajmuje się policja.

"Jest to BEZPRAWNA próba wtargnięcia na posesję! Wszelkie takie działania proszę zgłaszać na Komisariat Policji w Bychawie bądź na 112" – czytamy w poście opublikowany w mediach społecznościowych przez Magdalenę Sałek-Lewczyk, wójta gminy Jabłonna w powiecie lubelskim.

Do urzędu gminy w zadzwoniła bowiem mieszkanka z nietypową sprawą.

Mieli na sobie żołnierskie mundury (zdjęcie ilustracyjne)
Mieli na sobie żołnierskie mundury (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło: Shutterstock

Powoływali się "względy bezpieczeństwa państwa"

- Przed jej posesją zaparkował prywatny samochód osobowy bez żadnych oznaczeń, z którego wysiadło dwóch mężczyzn w wojskowych mundurach. Żaden z nich się nie wylegitymował. Prosili domowników, żeby wpuścili ich do domu oraz do budynków gospodarczych - mówi Marcin Pastuszak, zastępca wójta gminy Jabłonna.

Dodaje, że mężczyźni powoływali się na "względy bezpieczeństwa państwa".

- Mówili o sytuacji za wschodnią granicą, a nawet tego co się dzieje w Iranie. Twierdzili, że chcą sprawdzić, czy w razie wybuchu wojny wojsko mogłoby się zakwaterować na terenie posesji czy też przejąć część budynków na rzecz działań obronnych  – zaznacza.

Zastępca wójta: jeszcze w dwóch innych miejscach

Domownicy na szczęście ich nie wpuścili.

- My natomiast zgłosiliśmy sprawę na policję. Po tym jak opublikowaliśmy ostrzeżenie skierowane do mieszkańców w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy, że w innych miejscach też były dwa takie przypadki. Wszystko wskazuje, że byli to oszuści, którzy chcieli dowiedzieć się, co jest w gospodarstwie, po to aby później je okraść – podkreśla Pastuszak.

Ustalają, kim są mężczyźni

Major Damian Stanula, rzecznik oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie twierdzi, że prawdziwi żołnierze w żadnym razie nie prowadzą takich akcji. Natomiast podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie informuje, że trwają czynności zmierzające do ustalenia kim są mężczyźni.

- Działania prowadzone są w kierunku wykroczenia polegającego na podszywaniu się pod funkcjonariusza publicznego. Jesteśmy w kontakcie z żandarmerią wojskową – mówi.

Podkreśla, że ze strony mężczyzn nie doszło do agresji. - Natomiast samo ich pojawienie się było niepokojące – zaznacza policjant.

OGLĄDAJ: Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń
Zgorzelski

Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń

Zgorzelski
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: